Panie doktorze, ale mnie i tak wszystko kojarzy się z seksem

10 tablic z plamami atramentowymi i pytanie do osoby, co widzi w tych plamach. Jedni widzą różne wieże, kontynenty, atakujące ptaki, uciekających ludzi, pełzające robaki, kelnera w muszce, trzy muminki wyglądające zza drzewa, a inni zauważają głos Chrystusa, przestrogę dla grzesznika, tęczę nad dzieckiem, ogień serca ludzkiego, wyspę namiętności, zbrodnię, ból i cierpienie. Każda wypowiedź ma swoją wartość. Nie ma dobrych czy złych reakcji na poszczególne tablice. Są treści, sposób widzenia plam, sposób udzielania odpowiedzi, reakcje na tablice – to wszystko podlega analizie. To wszystko tworzy swoisty jednostkowy sens integrujący się w pojęciu osobowość.

Test H. Rorschacha, to najstarszy test psychologiczny diagnozujący osobowość człowieka. Test ten jest także odniesieniem dla wielu dowcipów czy anegdot oraz popularnym atrybutem psychiatry w niektórych filmach. Jest też związany z żartobliwie przedstawianymi plamami, które pacjentom kojarzą się tylko z jednym…. Test H.Rorschacha to najbardziej kontrowersyjny test psychologiczny – jednych fascynuje, a innych pobudza do twardej krytyki. Ludzkość od starożytności wykazywała duże zainteresowanie zjawiskami niejednoznacznymi, nieokreślonymi. Próbowano odkrywać znaczenia, które jak przypuszczano były ukryte w chmurach, jelitach, popiołach czy wosku. Leonardo da Vinci wskazywał na subiektywną naturę perceptów wywołanych przez niejasne bodźce. Stwierdzał, że te same bodźce mogą rodzić różne wrażenia. „… jeśli wpatrywać się będziesz w mury popstrzone różnymi plamami lub w kamienie o różnych składnikach, a będziesz miał wymyślić jakąś miejscowość, to dostrzeżesz obrazy różnych okolic, ozdobionych górami, rzekami, skałami, drzewami, równinami, wielkimi dolinami i wzgórzami różnego rodzaju: dostrzeżesz również rozmaite bitwy i żywe ruchy postaci, dziwne oblicza i szaty, i niezliczone przedmioty, które sprowadzić możesz do całkowitego i należytego kształtu. Z podobnymi murami i mieszaninami dzieje się tak, jak z dźwiękami dzwonów, w których biciu odnajdziesz wszelkie imię i słowo, które sobie wyobrażasz”

( Leonardo da Vinci, Pisma wybrane , 1958).

Leonardo da Vinci wykorzystywał nieokreślone kształty jako sposób selekcji młodych adeptów. Uczniowie mieli za zadanie stworzyć kompozycję malarską oglądając niejednoznaczne formy zrobione gąbką lub zauważone na nierównej powierzchni ściany. Podczas oceny młodych adeptów dla Leonarda ważne było jak wiele dany adept potrafi zobaczyć w plamie, na ile potrafi na podstawie tego stworzyć oryginalne kompozycje. W 1857 roku pokazała się książka Justiniusa Kernera, która zawierała liczną kolekcję plam atramentowych i związanych z nimi poetyckich skojarzeń autora. Autor rysował atramentem symetryczne figury i pisał pod nimi krótkie melancholijne wiersze, by ulżyć swojemu smutkowi. Było to związane z popularną na początku XIX wieku grą w „kleksy”, polegająca na tworzeniu skojarzeń z ilustracjami z książek i czasopism oraz tworzonymi ad hoc plamami atramentowymi. Pod koniec 1895 roku Binet i Henri zaproponowali zastosowanie plam atramentowych jako metody do badania różnic indywidualnych w zakresie wyobraźni. W tym samym czasie Sharp i Kirkpatrick opublikowali wyniki dotyczące metody plam atramentowych dowodząc, że tego rodzaju test faktycznie dostarcza informacji na temat różnic indywidualnych związanych z cechami osobowości. U H. Rorschcha zainteresowanie wykorzystaniem plam atramentowych rozbudziło się pod wpływem doświadczeń jego szkolnego kolegi, Konrada Gehringa, który jako nauczyciel w gimnazjum wykorzystywał plamy atramentowe jako pomoce dydaktyczne w celu pobudzenia myślenia twórczego u dzieci. Rorschach był pod wielkim wrażeniem różnic w interpretacji tych samych plam przez dzieci i postawił sobie pytanie o związek między interpretacją plam a cechami osobowości. Rorschach swoje badania prowadził 2 lata opracowując system kodowania reakcji na różne rodzaje plam atramentowych. Uzyskane badania pozwalały na tworzenie psychologicznej charakterystyki osób badanych. Psychiatrzy wysoko oceniali wyniki tych badań. Jednakże prace nad testem zostały przerwane przez niespodziewaną śmierć H. Rorschacha w wieku 38 lat. Jednakże sam test wzbudzał nadal szerokie zainteresowanie badaczy i mimo śmierci jego autora, badania nad testem nadal były kontynuowane. Pojawiło się kilka systemów interpretacji testu, tysiące prac naukowych poświeconych temu testowi, setki porównań i analiz związanych z zastosowaniem testu. Test jest stosowany na całym świecie. Wymaga wielu lat nauki i pracy praktycznej. Wymaga też od osoby stosującej ten test niesamowitej autorefleksji by minimalizować czynniki związane z subiektywną interpretacją. W trakcie badania tym testem pokazuje się plamy, które tworzą niespecyficzne, przypadkowe formy nie reprezentujące żadnych znanych czy realnych obiektów. Odwołanie się do wyobraźni umożliwia poruszenie indywidualnych znaczeń, jakie osoba przypisuje wieloznacznym obszarom plamy. W trakcie wykonywania testu osoba badana nie wie, jak jej wypowiedzi przekładają się na wskaźniki osobowościowe, co zmniejsza możliwość kontroli wypowiedzi. Reakcje na poszczególne plansze mają charakter spontaniczny, a brak wskazówek ze strony badającego sprzyja pobudzeniu autoekspresji badanej osoby. Pamiętam jednego menedżera, który kandydował na wysokie zarządcze stanowisko. Firma zdecydowała się wykorzystać badanie testem Rorschacha do określenia jego potencjału, szczególnie związanego z myśleniem strategicznym. Pan ten pojawił się zamaszyście otwierając drzwi, ekspresyjnie witając się ze mną po czym, gdy usiadł, wyciągnął eleganckie pióro mówiąc, że jest w pełni przygotowany na badania testowe. Wie przecież, że go będzie badać psycholog, więc już niecierpliwie czeka na tę baterię testów. Gdy uświadomiłam Panu, że nie będzie nic pisać i że nie będzie to bateria testów, lecz tylko 10 plansz, skwitował sytuację ironicznym „no cóż, czyli Pani bardziej wróżka niż psycholog”. Gdy wychodził z gabinetu po 2 godzinach badania, uścisnął mi rękę i ocierając z czoła pot przyznał, że było to dla niego „niezłe pranie mózgu, bo nic nie było wiadome, a wszystko możliwe”. W trakcie badania brane pod uwagę są zarówno treściowe aspekty wypowiedzi, ich wartość symboliczna, jak i formalna strona podawanych reakcji (forma, kolor, cieniowanie, ruch, rozmiar, rozmieszczenie). Test Rorschacha sprzyja także obserwacji reakcji osoby – jak zachowuje się w sytuacji, kiedy zmniejsza się świadoma kontrola, jak reaguje na poszczególne tablice, jak odpowiada na pytania badającego. W sytuacji rekrutacji na stanowiska zarządcze czy badania potencjału pracowników test ten może być stosowany po uprzednim jasnym określeniu tego, co chcemy zbadać. Nie jest konieczne, w wyżej wymienionej sytuacji, wykorzystanie pełnej wersji testu i badanie głębokich cech osobowościowych. Najczęściej test Rorschacha ma zastosowanie do opisu wzorców psychologicznego i społecznego funkcjonowania osoby. Do odpowiedzi na pytanie, jak spostrzega ona świat, siebie i innych ludzi, jak organizuje wiedzę o świecie, jak przetwarza informacje, jaki typ myślenia u niej dominuje, jaki jest jej styl emocjonalnego funkcjonowania, czy ujawnia swoje emocje i nastawienia czy też je sztywno kontroluje i hamuje, jakie cechy osobowości dominują, jaki jest system motywacji i potrzeb, jakie posiada wzory zachowań i relacji interpersonalnych, czy jest nastawiona na współpracę czy bliższe są jej zachowania rywalizacyjne. W badaniu, którego wyniki dotyczą naszego funkcjonowania zawodowego, interesujące są aspekty związane z typem myślenia osoby, rodzajem tworzonych przez nią relacji oraz dominującymi cechami działania. Te trzy aspekty porządkują zbieraną przez badającego wiedzę i tworzą granicę, poza którą wyniki badania nie powinny wykraczać. Badany menedżer powinien uzyskać informację, jaki typ informacji zbieramy poprzez ten test, powinien wiedzieć, że badanie nie ma charakteru klinicznego ani nie jest wiwisekcją nieświadomych cech. Powinien też usłyszeć o praktyce stosowania tego testu w sytuacjach związanych z kadrą menedżerską. Chodzi tu przede wszystkim o informacje o tym, że test ten blokuje silną deklaratywność badanych, uniemożliwia dawanie odpowiedzi zgodnych z oczekiwanym profilem kompetencyjnym, ogranicza wpływ naszego myślenia życzeniowego. Jednocześnie stosowanie tego testu stawia olbrzymie wyzwania wobec badającego i wymaga od niego ciągłej aktualizacji pytania: na ile to, co wynika z testu o badanym może też przynależeć do badającego, jako do osoby. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że test ten daje niesamowite informacje o sposobie myślenia badanych i jest bardzo przydatny w rekrutacji i badaniu potencjału na stanowiskach zarządczych. Nie zastąpi on nam jednak wiedzy o drugiej osobie, którą możemy zdobyć poprzez bezpośredni kontakt z nią. Test ten więc nie może być stosowany zamiast. Kiedyś młodzi uczniowie Freuda zachwyceni testem Rorschacha poprosili swojego nauczyciela o możliwość zaprezentowania tego testu. Oczekiwali, że zastosowanie tego testu być może zwiększy tempo ich pracy, a sam test wzbudzi podziw Freuda. Freud zapytany, czy test ten może mieć jakąkolwiek wartość dla praktykującego terapeuty, odpowiedział jednoznacznie – „Nie”. Freud wyjaśnił swoim uczniom, że wiedza uzyskana poprzez test o obrazie osobowości pacjenta zagłuszyłaby ciekawość poznania prawdziwych pobudek postępowania pacjenta. W tego rodzaju kontakcie ważny jest sam proces odkrywania, a nie posiadania wiedzy. Ten test jest. Jest jedną z możliwości dla osób opisujących funkcjonowanie innych. Może być stosowany w sytuacjach nie klinicznych. Może być stosowany wobec menedżerów. Być może jego charakter powoduje, że uczących się tego testu nie ma zbyt wielu. Bo nauka tego testu, tak naprawdę, jest spotkaniem wpierw z własnymi ograniczeniami i tendencjami. Ale naprawdę warto. Bo warto oglądać to, czego nie widać. Szkoła Coachingu Relacyjnego

Ostatnie zapytania:

  • czemu kojarzę się tylko z seksem
  • test psychologiczny z plamami atramentowymi