Motywowanie przez nagradzanie

W tej części książki przedstawiam szereg nieformalnych, spontanicznych sposobów nagradzania pracowników i wyrażania uznania dla ich pracy. Może je stosować dosłownie każdy menedżer przy minimalnym nakładzie czasu.

Wyniki ostatnich badań przeprowadzonych przez doktora Gerarda: H. Grahama, wykładowcę z dziedziny zarządzania na Wichita State University, na grupie 1500 osób wykazały, że najlepszą motywacją jest świadomość, że kierownictwo docenia osobisty wkład poszczególnych pracowników. Graham dodaje, iż „Menedżerowie odkryli, że już samo poproszenie pracownika o większe zaangażowanie działa bardzo motywująco”. W jednym z badań przeprowadzanych przez tego uczonego ankietowani stwierdzili, że w ich firmach bardzo rzadko zdarza się, żeby ktoś otrzymał nagrodę za zasługi bezpośrednio od swojego przełożonego. Zamiast tego w większości firm nagrody są przyznawane przez kierownictwo najwyższego szczebla i to wszystkim pracownikom, niezależnie od ich zasług. Aby je otrzymać, w zasadzie wystarczy być zatrudnionym w danej firmie. Jest to o tyle zaskakujące, że nagrody należące do pierwszej kategorii są najskuteczniejsze, a te drugie mają znacznie mniejszą moc oddziaływania. Na podstawie wyników badań Grahama można wyróżnić pięć najlepszych technik motywacyjnych:

  • Składanie przez menedżera osobistych gratulacji pracownikom, którzy dobrze się spisali.
  • Pisanie przez menedżera krótkich notatek, które są skierowane do konkretnej osoby i wyrażają uznanie dla jej pracy.
  • Polityka kadrowa, w której pracownicy awansowani są przede wszystkim za wyniki.
  • Chwalenie dobrze spisujących się pracowników w obecności innych osób.
  • Organizowanie przez menedżera spotkań motywacyjnych, na których świętowane są sukcesy zespołu.

Tylko 42% respondentów stwierdziło, że w ich firmach menedżerowie stosują skuteczną technikę, jaką jest osobiste składanie podziękowań za dobre wyniki w pracy. Pozostałe spośród pięciu wymienionych przeze mnie rozwiązań były stosowane w mniej niż 25% badanych firm. Nagrody nieformalne są nie tylko tańsze, ale i bardziej skuteczne. Zgodnie z wynikami badania „Ludzie, wydajność i płace” przeprowadzonego w 1987 roku przez American Productivity Center z Houston oraz American Compensation Association, zazwyczaj, aby zmotywować pracownika do kontynuowania pożądanych zachowań, trzeba przyznać mu premię wynoszącą od 5 do 8% jego podstawowego wynagrodzenia. Jednak takie same rezultaty można uzyskać, stosując nagrody niepieniężne o wartości 4% podstawowego wynagrodzenia. Wszystkie rozwiązania opisywane przeze mnie w tej i w pozostałych częściach książki sprawdzają się najlepiej, gdy są dostosowywane do cech charakteru i zainteresowań osób, które chcemy nagrodzić. Dlatego warto zacząć od zapytania pracowników wprost, jak najlepiej możemy wyrazić im wdzięczność za dobrze wykonaną pracę.

Wyrazy uznania – skuteczne darmowe rozwiązania

Wśród najskuteczniejszych sposobów wyrażania uznania dla pracowników znajdują się i takie, które nic nie kosztują. Szczere podziękowania wygłoszone przez właściwą osobę we właściwym czasie mogą znaczyć dla pracownika więcej niż podwyżka, oficjalna nagroda czy tuzin tabliczek pamiątkowych i certyfikatów. Skuteczność takich słownych nagród bierze się po części stąd, że są one przejawem tego, że ktoś z kierownictwa zadał sobie trud i poświęcił swój czas, aby dostrzec i przeanalizować osiągnięcia zespołu, sprawdzić, czyj wkład jest największy, i osobiście przekazać tej osobie wyrazy uznania. Badania doktora Geralda Grahama prowadzone w Stanach Zjednoczonych dowiodły, że większość pracowników marzy właśnie o takiej nagrodzie – pochwale wyrażonej przez bezpośredniego zwierzchnika tuż po dobrym wykonaniu zadania. W niedawno przeprowadzanej ankiecie 63% amerykańskich robotników wyraziło zdanie, że zwykłe „klepnięcie przez kierownika po plecach” jest dla nich motywacją. Wiele innych badań dowiodło, że największy wpływ na to, czy pracownik odczuwa satysfakcję ze swojej pracy, czy nie, ma zwierzchnik. Jednocześnie okazało się, że dosłownie każdy menedżer ma wszystko, czego potrzeba, aby jego podwładni byli zadowoleni, a tym samym pracowali naprawdę wydajnie. Joe Floren z firmy Tektronix, Inc., producenta oscyloskopów i innych urządzeń elektronicznych ,lubi opowiadać historię nagrody „Dobrze Się Spisałeś”. Wiele lat temu Floren pracował jako menedżer ds. łączności. Kiedyś musiał odbyć rozmowę ze swoim szefem, wiceprezesem firmy. Szef żalił się, że stoi przed dużym problemem, który pojawił się na skutek gwałtownego rozwoju firmy. Musiał on opracować oficjalny program nagradzania pracowników. Po przeczytaniu kilku książek na ten temat doszedł do wniosku, że zmodyfikuje nieco dotychczas stosowane rozwiązanie, które polegało na tym, że za długi staż pracy w firmie wręczano pracownikowi złoty zegarek. Wszystkie propozycje szefa wydały się Florenowi śmieszne. Wiceprezes poprosił go więc o wymyślenie czegoś lepszego. Floren zasugerował narysowanie na kartoniku tak zwanej nagrody „Dobrze Się Spisałeś”; każdy pracownik mógłby przekazywać ją innym, którzy jego zdaniem zasłużyli na wyróżnienie. Ku zaskoczeniu Florena szef się zgodził. Floren wydrukował więc kilka takich nagród i zaczął je rozdawać. Pomysł szybko chwycił, a tego rodzaju nieformalne wyróżnienia stały się częścią tradycji firmy. Jak mawia Floren, „Nawet gdy ktoś mówi nam miłe rzeczy, to nie to samo, co dostać je na piśmie i zobaczyć na papierze swoje imię. Pracownicy obdarowani takimi listami zazwyczaj umieszczają je w widocznym miejscu na swoich biurkach”. Peggy Noonan (autorka przemówień prezydenta Reagana) pisze w swojej książce What I Saw at the Revolution o uwadze, jaką otrzymała bezpośrednio od prezydenta. Pracowała wówczas dla niego od ponad 4 miesięcy i jeszcze nie miała okazji go spotkać. Pewnego dnia zauważyła, że na próbnej wersji jednego z przemówień prezydent umieścił adnotację „Bardzo dobrze”. Peggy z początku nie mogła oderwać od niej wzroku, a potem wzięła nożyczki, wycięła ten fragment papieru i przymocowała go sobie szpilką do bluzki niczym medal. Przez cały dzień pozostali pracownicy Białego Domu zwracali na nią uwagę, a ona dumnie odpowiadała na ich spojrzenia. Jak poinformowali mnie pracownicy działu organizacji, rozwoju i szkoleń firmy Busch GardensTampa, mają oni w zwyczaju przyznawać wyróżniającym się w pracy osobom nagrody „Poklepania po plecach”. Dodatkowo umieszczają informację o przyznaniu takiego wyróżnienia w aktach nagrodzonego pracownika. John Plunkett, dyrektor działu rekrutacji i szkolenia w firmie Cobb Electric Membership Corporation, mówi: „Ludzie uwielbiają zbierać wizytówki. Po prostu noś ze sobą kilka własnych i gdy tylko zauważysz kogoś, kto dobrze się spisuje, napisz natychmiast na odwrocie: ‘Dzięki! Dobrze się spisujesz. Tak trzymaj!”. Napisz też w dwóch albo trzech słowach, co dokładnie zasłużyło według Ciebie na uznanie. Nie zapomnij umieścić na wizytówce imienia osoby, którą chcesz wyróżnić, i własnego podpisu”. Wszyscy pracownicy firmy Apple Computer, którzy pracowali nad pierwszym komputerem z serii Macintosh, mogli umieścić w jego wnętrzu swoje podpisy. W Metro Motors nazwisko Pracownika Miesiąca umieszczane jest na elektronicznej tablicy ogłoszeniowej zamontowanej nad salonem sprzedaży. W podobny sposób władze Filadelfii wyraziły uznanie dla szefowej lokalnego wydziału edukacji, umieszczając jej nazwisko na tablicach ogłoszeniowych okalających ze wszystkich stron szczyt jednego z drapaczy chmur. Napis głosił: „Filadelfia gratuluje Dr Constance Clayton z okazji 10 lecia pracy”. Federal Express, gdy kupuje nowy samolot, na jego dziobie umieszcza imię dziecka jednego ze swoich pracowników. Firma organizuje w tym celu specjalną loterię, a rodzinę zwycięskiego pracownika transportuje na swój koszt do zakładów lotniczych na oficjalny chrzest samolotu. Dział firmy Bell Atlantic odpowiedzialny za telefony komórkowe nadaje stawianym przez siebie masztom nazwy na cześć pracowników. Sam Colin, założyciel firmy dozorującej obiekty Colin Service Systems, miał w zwyczaju odwiedzać pracowników i wręczać im dropsy Life Savers. Ten zwyczaj, sięgający początków firmy, przerodził się w trwającą po dziś dzień strategię nagradzania pracowników. Obecnie firma przyznaje nagrody takie jak Najbardziej Pomocny Pracownik czy Najmilszy Pracownik. Osoby zatrudnione w firmie same głosują na swoich kolegów, a zwycięzcy są chwaleni przez kierowników. Firma Xerox Corporation przyznaje Nagrody Dzwoneczka – gdy kadra kierownicza dostrzeże wysiłki któregoś z pracowników, na korytarzu zaczyna rozbrzmiewać specjalny dzwoneczek. Pacific Gas & Electric dzwoni dzwonem okrętowym, gdy któraś z zatrudnionych osób zasłuży na pochwałę.

Karty „Brawo!”

Janis Allen, konsultantka ds. zarządzania wydajnością pracy, opowiedziała mi historię, jaka przydarzyła jej się podczas pracy z grupą oficerów Armii USA. Zwłaszcza jeden z nich, w stopniu pułkownika, był wyjątkowo niechętny do stosowania wszelkiego rodzaju motywatorów. Mniej więcej tydzień po zakończeniu seminarium szef pułkownika, generał, postanowił nagrodzić go za wzorowe przeprowadzenie pewnej prezentacji. Ponieważ miał pod ręką kawałek eleganckiej, żółtej tektury, złożył ją w pół i napisał z przodu „Brawo!”, w środku zaś umieścił swoje uwagi, które miały zachęcić pułkownika do podobnych zachowań w przyszłości. Generał zawołał pułkownika do siebie, pochwalił go i wręczył mu kartę. Jak opowiedziała mi Allen, „Pułkownik wziął ją, przeczytał, a gdy skończył, nie podniósł nawet wzroku, tylko szybko wstał, odwrócił się i wyszedł z biura generała”. Ten pomyślał sobie: „Kurczę, musiałem zrobić coś nie tak”. Przyszło mu do głowy, że może obraził w ten sposób pułkownika. Gdy wyszedł, żeby sprawdzić, jak się sprawy mają, zobaczył, że pułkownik zatrzymuje się przy każdych drzwiach na korytarzu i pokazuje wszystkim swoją nagrodę. Był uśmiechnięty, a wszyscy składali mu gratulacje. Wkrótce potem pułkownik kazał wydrukować swoje własne karty uznania z napisem „Wspaniale!”, które zaczął wręczać swoim podwładnym. W ten sposób przekonał się do zasadności stosowania motywatorów. W firmie General Mills każdy nowy pracownik może sobie wybrać z dużej firmowej kolekcji dowolne dzieło sztuki, które chce umieścić na swoim stanowisku pracy. Na podobnej zasadzie pracownicy firmy Mary Kay Cosmetics, którzy mają własne biura, mogą zamówić sobie dowolne meble i ozdoby.

Przeczytaj poprzedni wpis:
SYNERGO GROUP „Złotym Partnerem” Microsoftu

SYNERGO GROUP „Złotym Partnerem” Microsoftu Zawiadamiamy, że firma SYNERGO GROUP Sp. z o.o., producent rozwiązań marki Columb Controlling – systemów do informacji zarządczej, analiz i controllingu, uzyskała status „Microsoft Gold...

Zamknij