Jak się komunikować – analiza transakcyjna

Każdy z nas często czuje się niezrozumiany, a i sam nie zawsze prawidłowo odbiera komunikaty innych ludzi. Każdy z nas zapewne chciałby to zmienić. Jest wiele metod zwiększających efektywność naszej komunikacji. Jeżeli nie chcemy bawić się w grę zaproponowaną przez rozmówcę, nie pragniemy także wcale konfliktu, rozwiązaniem jest odpowiedź z pozycji Dorosłego, która pozwoli wrócić do rozmowy o faktach. Aby skutecznie się komunikować, wystarczy nam umiejętność rozpoznawania zarówno u siebie, jak u innych ról, jakie są przyjmowane podczas komunikacji.

W komunikowaniu się z innymi ludźmi pomóc nam może także analiza transakcyjna, czyli stworzona przez amerykańskiego psychiatrę Ericka Berne’a teoria opisująca komunikację. Co takiego nowego odkrył Berne? Otóż Berne twierdzi, że na ludzkie Ja składają się trzy odrębne osoby: Dziecko, Rodzic oraz Dorosły (myślę, że te trzy osoby można porównać do freudowskich id, ego oraz superego, ponieważ są one pod wieloma względami do siebie podobne). Co jest bardzo istotne w teorii Berne’a, każda z tych trzech obecnych w nas osób ma wpływ na to , w jaki sposób zachowujemy się i komunikujemy. Nasz sposób komunikowania jest zależny od tego, która z tych osób w danym momencie dochodzi do głosu (gdyż każda z nich powinna mieć swoej 5 minut w procesie komunikacji z innymi). Krótko przybliżę, po czym możemy rozpoznać, kiedy uaktywniają się poszczególne z tych osób (zarówno w nas, jak i w partnerach naszej komunikacji, gdyż wiedza ta jest bardzo ważna, jeżeli chcemy unikać barier komunikacyjnych).

Na początku scharakteryzujemy cechy opisujące rolę Rodzica, którego można porównać do superego Freuda. Tak więc Rodzic zawiera wszelkie reguły moralne, zasady oraz instrukcje, którymi kierujemy się w życiu. Skąd biora się te wszelkie informacje? Biora się one mianowicie od naszych rodziców oraz opiekunów, czy innych ważnych osób i zostały nam przekazane w ciągu pierwszych pięciu lat naszego życia. Można powiedzieć, że w ciągu tego okresu zostały one na grane na naszej „wewnętrznej taśmie” i potem są one odtwarzane przez całe dorosłe życie. Głosy te przypominaja nam, kiedy czegoś nie należy bądź należy robić, są tutaj także zawarte wszlkie stereotypy, którym ulegamy, a także wzory zachowań w różnych sytuacjach. Bez Rodzica bardzo trudno byłoby nam poradzić sobie w życiu, pozwala on nam funkcjonowac w świecie społecznym. Informacje, które zawiera Rodzic nadają naszemu życiu strukturę. Oczywiście ogromny wpływ na to, jaki jest nas wewnętrzny Rodzic mieli nasi rodzice i opiekunowie.W zależności od tego, jakie komunikaty nam przekazywali, taki też jest nas wewnętrzny Rodzic. Może więc on być zarówno Rodzicem troskliwym i wspierającym, ale może być również surowy i nieprzejednany, jeżli tacy właśnie byli dla nas nasi rodzice. Jeżeli nasza matka powtarzała, że nie należy ufać mężczyznom, bardzo prawdopodobne jest, że w dorosłym życiu trudne może być dla nas stworzenie szczęśliwego, pełnego zaufania i miłości związku. Tak samo, jeżeli w naszej rodzinie funkcjonowało wiele negatywnych stereotypów dotyczących ludzi innych ras, będziemy się kierować tymi samymi stereotypami w dorosłym życiu.

Jest kilka charakterystycznych cech wypowiedzi, które pozwolą nam rozpoznać komunikację z pozycji Rodzica. Rodzic bardzo często posługuje się słowami „zawsze, nigdy” (które swoją drogą są wyrazem agresji słownej, bardzo ranimy drugą osobę mówiąc „Ty zawsze..” czy „Ty nigdy…”). Komunikaty Rodzica zazwyczaj zawierają w sobie nakazy i zakazy, a także sądy wartościujące, Rodzic karzący będzie mówił „ohydne, głupi, idiotyczne itp.”, natomiast Rodzic wspierający będzie mówił „doskonale, wspaniale, wyśmienicie itd.”. Charakterystyczne dla Rodzica jest mówienie, co „powinno” lub „ma” być zrobione, zwroty, które zapewne doskonale pamiętamy z dzieciństwa wypowiadane przez naszych rodziców, jednak nie do konca zdające egzamin w sytuacji, gdy zwracamy się w ten sposób do dorosłej osoby (zastanówmy sięnad tym, co czujemy, gdy koś zwraca si ę do nas w taki sposób – być moze sami będziemy w przyszłości panowac nad tego typu komunikatami).

Wiemy już, jak rozpoznać, że kieruje nami Rodzic. Teraz przyjrzymy się krótko charakterystyce Dziecka. Dziecko, jest do dziecko, którym byliśmy sami. Jeżeli porównamy je do teorii struktury osobowości Freuda, to odzwierciedla ono id.

W człowieku dorosłym, Dziecko jest to wszelka spontaniczność, radość, otwarcie na nowe wyzwania. Dziecko jest emocjonalne, w nim bowiem znajdują się nasze emocje. Dziecko, podobnie jak Rodzic, jest w ogromnym stopniu zależne od naszych Rodziców i opiekunów, a także od różnych zdarzeń, które zaszły w naszym dzieciństwie. W odróżnieniu od Rodzica jednak, Dziecko nie jest odzwierciedleniem ważnych osób z naszego dzieciństwa, jest ono raczej odzwierciedleniem tego, co przeżywaliśmy i odczuwaliśmy w tym okresie, a także sposobów przystosowania się oraz reagowania. W dziecku znajdują się zarówno zdrowe pragnienia, jak i rany wynisione z dzieciństwa.

Komunikacja z pozycji Dziecka charakteryzuje się następującymi zwrotami: „nienawidzę, chcę, uwielbiam itp.”. Dziecko się dąsa, marudzi, płacze, ale także ulega egzaltacji, radośnie śmieje się czy podskakuje do góry. Bywa podekscytowane. Reaguje spontanicznie. Dziecko jest bardzo łatwo zranić, a jeżeli tak się staje, wycofuje się i chowa zranione i złe. Dlatego bardzo ważne jest, aby dbać i chronić Dziecko w sobie. Jednak mimo tego, że łatwo jest je zranić, warto jest czasem pozwolić być sobie Dzieckiem i cieszyć się życiem.

Ostatnim wyróżnianym przez Berne’a stanem ego jest Dorosły, odpowiednik Ego z teoriii Freuda. Dorosły zapewnia równowagę między nakazami i zakazami Rodzica, a uczuciami i potrzebami Dziecka. Można porównać go do komputera, który na chłodno przetwarza dane pochodzace z zewnątrz i wewnątrz człowieka. Dorosły podejmuje, a przynamniej powinien podejmować decyzje.

Tak wygląda teoria. Jednak w jaki sposób wiedza ta może pomóc skutecznie się komunikować?

Po pierwsze, posiadając tę wiedzę możemy częściej komunikować się z pozycji Dorosłego, co zazwyczaj jest optymalnym sposobem komunikacji. Dorosły mówi o faktach, nie pragnie nikogo poniżyć czy zdenerwować, jak mógłby to robić Rodzic poprzez pokazanie swojej wyższości nad innymi. Nie reaguje także spontanicznie, jak Dziecko, ponieważ takie spontaniczne reakcje nie zawsze są pożądane w komunikacji, nie zawsze należy od razu mówić wszystko, co tylko przyjdzie nam do głowy, czego efekty zapewne dobrze znamy z własnych doświadczeń. Kiedy ktoś mówi do nas z pozycji Rodzica lub Dziecka i kieruje swój komunikat do naszego Rodzica lub Dziecka, my, zamiast bawić się zaproponowaną przez partnera grę, która może do niczego nie prowadzić, odpowiadając z pozycji Rodzica sprowadzamy komunikację na odpowiedni poziom, dzięki czemu rozmawiamy rzeczywiście o meritum.Tak więc jednym z celów analizy transkcyjnej jest wzmocnienie Dorosłego i komunikowanie się w większości sytuacji z tej pozycji. Jednak nie zawsze Dorosły, jest odpowiednią rolą, którą należy przyjmować w komunikacji. Istotną zasadą analizy transakcyjnej jest bowiem komunikacja komplementarna. Zasada komunikacji komplemetarnej polega na tym, aby rozmowa była prowadzona przez rozmówców znajdujących się w tym samym stanie ego, czyli: Rodzic z Rodzicem, Dziecko z Dzieckiem, Dorosły z Dorosłym. Nie zawsze chcemy przecież rozmawiać o faktach, czasem lubimy sobie ponarzekać z pozycji Rodzica, czasem lubimy porozmawiać o smacznych potrawach, rozmarzając się nad nimi z pozycji Dziecka. Tak długo, jak naszemu rozmówcy i nam ta komunikacja odpowiada, wszystko jest w porządku. Jednak nie jest to jedyny przykład. Komunikacja komplementarna jest również wtedy, kiedy osoba znajdując się w konkretnym stanie Ja zwraca się do stanu Ja rozmówcy, w którym on aktualnie się znajduje. O co tutaj chodzi? Chodzi o to, że jeżeli nasz rozmówca znajduje się w pozycji Dziecka i oczekuje od nas, żebyśmy mówili do niego jak Rodzic do Dziecka, zróbmy to, zaopiekujmy się nim trochę. Zastanówmy się bowiem nad tym, co stanie się, kiedy do osoby znajdującej się w pozycji Dziecka będziemy mówić jak do Rodzica? Nie dogadamy się. A gorzej jeszcze, gdy do osoby znajdującej się w pozycji Rodzica zwrócimy się jak do Dziecka. To dopiero może doprowadzić do konfliktu. Jeżeli jednak nie chcemy bawić się w grę zaproponowaną przez rozmówcę, nie pragniemy także wcale konfliktu, rozwiązaniem jest odpowiedź z pozycji Dorosłego, która pozwoli wrócić do rozmowy o faktach. Wszystko to wydaje się skomplikowane, ale tak naprawdę,aby skutecznie się komunikować, wystarczy nam umiejętność rozpoznawania zarówno u siebie, jak u innych ról, jakie sa przyjmowane podczas komunikacji. A do tego potrzeba jedynie trochę obserwacji i wprawy. Powodzenia!

Ostatnie zapytania:

  • analiza transakcyjna
  • rafal chruśliński analiza transakcyjna
  • analiza transakcyjna ćwiczenia i odpowiedzi
  • konflikt w analizie transakcyjnej
  • analiza komunikowania się
  • stan ja dziecko
  • Rafał berne
  • w jaki sposob sie komunikujesz
  • przyklad komunikacji z analiza
  • przyklad analizy gier w filmie
Przeczytaj poprzedni wpis:
Będzie można wygrać ponad 200 mln zł

Totalizator Sportowy przymierza się do paneuropejskiej loterii Euro Jackpot, która może przynieść wygrane rzędu 100 mln zł, 200 mln zł, a nawet większe - informuje Puls Biznesu.Euro Jackpot to nowa,...

Zamknij