Bliskie spojrzenie na rynki lokalne

Minął już ponad rok od początku światowego kryzysu. Jedni Polacy mówią, że doświadczają gorszych czasów, na co dzień, inni twierdzą, że kryzysu w kraju nie ma. Acxiom Polska, dostawca bazy danych o konsumentach i produktów analitycznych, postanowił przyjrzeć się lokalnym rynkom w Polsce i wyciągnąć wnioski, bazując na twardych danych.

Wynikiem wnikliwej analizy przeprowadzonej przez Acxiom jest obszerny raport „Local Market Trends 2009”, przedstawiający wnioski z analizy i segmentacji powiatów ze względu na poziom i dynamikę rozwoju gospodarczego. Raport uwzględnia skutki ogólnopolskiego spowolnienia gospodarczego będącego skutkiem kryzysu finansowego końca 2008 roku. Analiza została sporządzona na podstawie danych publikowanych przez GUS i danych własnych Acxiom.

Jak mówi Mariusz Pawłowski, Dyrektor Działu Analiz w Acxiom Polska: – Niniejszy raport powstał w odpowiedzi na zapotrzebowanie naszych klientów, którzy potrzebują rzetelnego narzędzia ułatwiającego planowanie działań marketingowych w terenie oraz szacowanie potencjału sprzedażowego właśnie na rynkach lokalnych.

A oto kilka głównych wniosków z raportu „Local Market Trends 2009”.

Skutki spowolnienia gospodarczego w większości silniej odczuły obszary, które wcześniej rozwijały się szybciej.
Segment A – „Wielkomiejski rozwój”, w skład, którego wchodzą duże miasta, konurbacja trójmiejska, część konurbacji śląsko-dąbrowskiej oraz niektóre miasta średniej wielkości  i najzamożniejsze obszary leżące na peryferiach Warszawy, to obszar najlepiej rozwinięty. Notujemy tu znaczny poziom aktywności ekonomicznej, wysokie dochody oraz status materialny i edukacyjno-zawodowy mieszkańców. Powiaty należące do tego segmentu ponadprzeciętnie silnie odczuły obecne załamanie wzrostu gospodarczego. Znacznie spadła liczba nowo budowanych mieszkań, zanotowano też dość istotny wzrost bezrobocia.

Segmenty B – „Miękkie lądowanie” i C – „Sygnały ostrzegawcze” grupują głównie powiaty grodzkie – miasta średniej wielkości, które pod względem poziomu rozwoju gospodarczego i statusu mieszkańców plasują się pomiędzy segmentem A „Wielkomiejski rozwój” i pozostałymi segmentami składającymi się z mniej zurbanizowanych i mniej zamożnych powiatów. Segmenty B  i C  wykazują duże podobieństwo do siebie nawzajem pod względem aktualnego poziomu rozwoju gospodarczego i średniookresowych trendów rozwojowych, różnią się natomiast dynamiką krótkookresową – skalą wpływu, jaki miało na nie ogólnopolskie spowolnienie ekonomiczne. Powiaty z segmentu B „Miękkie lądowanie”, do których należą m.in. Bytom, Radom, Skierniewice, stosunkowo łagodnie przechodzą okres załamania wzrostu gospodarczego; nie zanotowano tu znacznego wzrostu bezrobocia i spadku inwestycji mieszkaniowych. Natomiast powiaty przypisane do segmentu C „Sygnały ostrzegawcze” – m.in. Białystok, Olsztyn, Tarnów, Suwałki – odczuwają skutki pogorszenia koniunktury dotkliwiej.

Obszary leżące na peryferiach dużych miast, (które stanowią większość jednostek zaklasyfikowanych do segmentu D „Gospodarcza huśtawka”) notowały szczególnie dynamiczny wzrost gospodarczy w fazie ekspansji, pod wieloma względami szybszy, niż wzrost miast, których peryferia stanowią, i szybszy niż wzrost innych powiatów w Polsce. Zarazem zahamowanie wzrostu na poziomie całej gospodarki dotknęło je szczególnie silnie, mocniej, niż centra aglomeracji. Obszary te są silnie zależne od centrów miejskich, a dynamika ich rozwoju jest pod względem wielu kryteriów zwielokrotnionym odbiciem dynamiki rozwoju miast centralnych.

Więcej w kryzys gospodarczy, rabort
Andrzej Malinowski, Prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich – komentarz

Przygotowany przez Konfederację raport o zatrudnieniu potwierdza to, o czym mówiliśmy od dawna – kryzys jest w dużej mierze wytworem naszej wyobraźni. Nikt nie neguje faktu, że mamy do czynienia...

Zamknij