Pro-sprzedażowe kuszenie deweloperów

Sytuacja na rynku wymusza na deweloperach poszukiwanie kolejnych rozwiązań, mających ułatwić klientom zakup mieszkań w ich inwestycjach. Programy przyjmowania w rozliczeniu mieszkań, czy wykończenia lokali pod klucz nie są nowością, ale teraz dopiero, kiedy banki zakręciły kurki z kredytami i na nabywcę trzeba czekać wiele miesięcy, stały się bardziej atrakcyjne.

Niektórzy inwestorzy idą też o krok dalej, proponują przyjęcie w rozliczeniu mieszkania większego i zwrot części pieniędzy, kiedy klienci tego potrzebują. Jeszcze inną, nie nową już, ale wyprzedzającą obecne pomysły rządu, propozycją firm deweloperskich jest umożliwienie wynajmu nowych mieszkań z opcją wykupu po kilku latach. Pojawiają się też absolutne nowości w kreowaniu sprzedaży. Są nimi aukcje mieszkań, czy kontrowersyjne licytacje internetowe.

Deweloperzy zidentyfikowali podstawowe problemy dzisiejszego rynku, a konsekwencją tego jest dostosowanie oferty do realnych potrzeb kupujących. Tendencją jest zmniejszanie powierzchni użytkowych nowych mieszkań. Wzrasta liczba lokali o mniejszym metrażu przy podobnej liczbie pokoi, co oznacza niższe ceny całkowite. W ramach ceny deweloperzy dokonują także zmian w układzie mieszkań, tak aby stały się bardziej funkcjonalne. – „Kup mieszkanie, a my zaprojektujemy je dla Ciebie” to propozycja w ramach, której wykonujemy zmiany aranżacyjne w mieszkaniach, które powstają w kolejnym etapie osiedla Alpha w Ursusie, zgodne z indywidualnymi preferencjami każdego kupującego. Wszystko oczywiście w cenie lokalu. Jeśli klient zdecyduje się np. na mieszkanie dwupokojowe, przedstawimy kilka możliwości aranżacji powierzchni, także takie z wydzielonym dodatkowym pokojem – twierdzi Teresa Witkowska, dyrektor Sprzedaży w RED Real Estate Development.

Ponieważ głównym problemem w czasie kryzysu stała się dostępność kredytowania, kolejną propozycją tego dewelopera są „Mieszkania w rozliczeniu” dotycząca wybranych mieszkań w zakończonej już pierwszej fazie budowy osiedla. Kupujący mogą oddać w rozliczeniu posiadane stare mieszkanie, którego wartość zaliczana jest do kwoty wkładu własnego na poczet nowo nabywanej nieruchomości. Inwestor wrócił też do systemu płatności 10/90, który oferuje dla nowo realizowanych lokali.

Poza rozwojem kreatywności deweloperów, najważniejszą zmianą dla nabywców jest poprawa, nie tylko jakości obsługi, ale także podniesienie standardu wykonania inwestycji, które teraz powstają. Przychodzący do biura sprzedaży klient jest teraz osobą, która może zachęcić innego kupującego do nabycia mieszkania w tej samej inwestycji, a nie natrętem dopytującym o konkretne punkty umowy.

A co z najważniejszym impulsem zakupu, cenami? Rabaty udzielane przez deweloperów to obniżka rzędu od kilku do kilkudziesięciu procent ceny wyjściowej. Indywidualne negocjacje to dziś standard. Jesień przyniosła wyliczankę: „Ceny niższe niż kiedykolwiek”, „Im większe mieszkanie, tym większy rabat”, „Nie dajemy bonusów – dajemy dobrą cenę”, i oczywiście nieśmiertelne „Rabaty na ostatnie mieszkania”.