Pensję z firmowej kasy odbierze też współmałżonek pracownika

Na podstawie art. 86 k.p. szef jest obowiązany wypłacać wynagrodzenie w miejscu, terminie i czasie określonych w regulaminie pracy lub w innych przepisach prawa pracy. Co do zasady reguluje się je w formie pieniężnej, zazwyczaj przelewem na rachunek bankowy pracownika lub bezpośrednio wypłacając pieniądze w kasie zakładu.

Najczęściej, gdy pracownik sam nie odbiera wynagrodzenia, po jego pieniądze zgłasza się małżonek. Jeżeli taka osoba pojawia się u pracodawcy z niebudzącym zastrzeżeń co do autentyczności upoważnieniem, nie ma przeszkód, żeby pensję wypłacić. Wypłacając jednak wynagrodzenie małżonkowi niemającemu upoważnienia, szef podejmuje pewne ryzyko spełnienia świadczenia na rzecz osoby nieuprawnionej.

Chodzi tutaj zwłaszcza o sytuację, kiedy małżonkowie zawarli umowę o rozdzielności majątkowej. W tym wypadku wynagrodzenie za pracę nie będzie wchodziło do majątku wspólnego, a więc pokrzywdzony pracownik może zażądać wypłaty pensji do rąk własnych, mimo wcześniejszego dokonania zapłaty na rzecz małżonka.

Ponadto w grę wchodzi odpowiedzialność za wykroczenie. Zgodnie z art. 282 k.p. kto wbrew obowiązkowi nie wypłaca w ustalonym terminie wynagrodzenia za pracę lub innego świadczenia przysługującego pracownikowi albo uprawnionemu do tego świadczenia członkowi rodźmy pracownika, wysokość tego wynagrodzenia lub świadczenia bezpodstawnie obniża albo dokonuje bezpodstawnych potrąceń, podlega karze grzywny od 1 tys. do 30 tys. zł. Dlatego wypłacanie pensji osobom trzecim jest obarczone dużym ryzykiem.

Źródło: Rzeczpospolita

Więcej w pensje, upoważnienie
Pensje nauczycieli doganiają resztę wynagrodzeń w kraju

"Rzeczpospolita" podaje, iż nauczyciele to jedyna grupa zawodowa, której wynagrodzenie dynamicznie rośnie mimo kryzysu. W ciągu 2007 i 2008 roku ich pensje wzrosły aż o 28 proc. W przypadku całej...

Zamknij