W ANGLII NIE JEST TAK RÓŻOWO, JAK NIEKTÓRZY OPOWIADAJĄ

Piotr Papiernik z Łukszt koło Pasłęka wybrał życie w Anglii. Mieszka w Londynie od trzech lat. Przyznaje jednak, że droga do stabilizacji nie była łatwa. Zdarzyło się nawet, że spał na dworcu jak bezdomny. Ambicja nie pozwoliła mu wracać do kraju. – Gdy ktoś twierdzi, że w Anglii jest raj na ziemi i można się bez wysiłku dorobić, nie wierzcie mu. Nic nie ma za darmo. Wiele osób kolo-ryzuje, by podwyższyć swój prestiż – mówi pan Piotr. W Anglii na nieprzygotowanych i naiwnych czeka wiele pułapek. – Należy uważać na agencje oferujące pracę. Ja natknąłem się na składającą się z ludzi z Elbląga. Pracę załatwiali, ale nie za darmo. Oficjalnie nie brali ani grosza. Ale przecież za mieszkanie trzeba płacić i to nieźle. A pokój z karaluchami, których nie wytępisz. Nie podoba ci się, stracisz pracę, to następnej szukaj sobie sam. Przekazywali w imieniu pracodawcy pieniądze, ale trzeba było na nie czekać, a jeść się chce. Zabierali dowód, bo przecież potrzebny do załatwienia formalności. Gdy był ktoś niewygodny, nie chcieli oddać. Cale szczęście miałem paszport. Mogłem czekać – wspomina Piotr Papiernik. Piotr miał też problemy wynikające ze słabej znajomości języka. – Rozstałem się z agencją. Sam znalazłem pracę. Gdy nie wykonałem polecenia szefa, bo go nie zrozumiałem, musiałem się pożegnać z zatrudnieniem. Nie miałem na opłacenie mieszkania i nawet na jedzenie. Jadłem ten paskudny angielski chleb z paprykarzem. Spałem na dworcu. Mama mówiła mi przez telefon: „Wracaj. Pieniądze nie są ważne”. Zacisnąłem zęby i wytrzymałem – opowiada Piotr Papiernik. W końcu znalazł następną pracę. Przekonał się wielokrotnie, że nie można liczyć na to, że jakoś to będzie.

Ostatnie zapytania:

  • czy w anglii jest raj
  • w anglii nie jest tak rozowo
  • w londynie nie jedst rózowo zpraca
  • zagranica nie jest rózowo z praca
Przeczytaj poprzedni wpis:
OFERTY NA ULICY

Targi pracy zorganizowane w Chełmie okazały się strzałem w dziesiątkę. Przy namiocie ustawionym przez Powiatowy Urząd Pracy zebrały się tłumy. Każdy mógł sprawdzić oferty pracy w kraju i za granicą....

Zamknij