UNIA POMOŻE ZAWODÓWKOM

Lakiernik, murarz, malarz budowlany, stolarz, blacharz i tapicer – z danych urzędów pracy w całym kraju wynika, że to najbardziej poszukiwane zawody. Tymczasem większość szkół zawodowych ma problem z naborem uczniów. – W tym roku odbiliśmy się od dna, ale, by mówić, że jest dobrze, droga daleka – mówi Andrzej Mielczarek, dyrektor Zespołu Szkół Budowlanych nr Iw Krakowie. Aby zachęcić młodych ludzi do nauki w zawodówkach, Ministerstwo Edukacji zamierza przeprowadzić kampanię promującą etos pracy. Ale kampania to za mało. Szkoły zawodowe muszą się zmienić. W odbijaniu się od dna mogą zawodówkom pomóc unijne pieniądze. Dodatkowe zajęcia pozalekcyjne (zwłaszcza języki obce), rozwój doradztwa edukacyjno-zawodowego, ale przede wszystkim staże u pracodawców – na to wszystko samorządy mogą zdobyć pieniądze z programu Kapitał Ludzki. Na podniesienie jakości i atrakcyjności szkól zawodowych w całej Polsce przeznaczone jest 500 mln euro. W Małopolsce na ten temat na razie cisza. – Pod koniec miesiąca Wydział Edukacji planuje spotkania z dyrektorami szkól zawodowych, w którym będą też uczestniczyli przedstawiciele biura funduszy europejskich w krakowskim magistracie – informuje Grzegorz Grzybczyk, kierownik Referatu Biura ds. Funduszy Europejskich UMK. Z informacji, które nam przekazał, wynika, że kilka wstępnych projektów zostało już przekazanych urzędnikom. Uważa, że wcześniej nie było potrzeby organizowania tego typu spotkań, bo nie ma terminu składania wniosków, a poza tym były wakacje. Te wymówki nie przeszkodziły w rozpoczęciu walki o unijne pieniądze na Dolnym Śląsku. Powiaty, wydziały edukacji, dyrektorzy szkół wraz z Centrum Informacji Zawodowej i Doskonalenia Nauczycieli od marca pracują nad projektem finansującym uczniom ze wsi i małych miasteczek kilkudniowe pobyty w centrach kształcenia zawodowego.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Luksemburg otwiera rynek pracy dla Polaków

Od 1 listopada Luksemburg całkowicie otwiera swój rynek pracy dla Polaków - poinformowała w piątek ambasada tego kraju w Polsce. Wcześniej swoje rynki pracy otworzyły przed nami Wielka Brytania, Irlandia...

Zamknij