Już niedługo będzie można pracować bez wychodzenia z domu

Niedługo wejdą w życie nowe przepisy o telepracy. Zgodnie z nimi pracownik będzie mógł wykonywać pracę w domu. Dla pracodawcy ma to być źródłem oszczędności, choć do jego
obowiązków dalej będzie należało m.in. dostarczenie pracownikowi sprzętu niezbędnego do wykonania pracy oraz ubezpieczenie go. „Według noweli pracownik na ten rodzaj zatrudnienia może przejść – zgodnie z wolą stron – już na etapie zawierania umowy o pracę. Poza obowiązkowymi jej elementami, jak np. nazwa pracodawcy, warunki wykonywania pracy itd., musi zawierać zapis o formie zatrudnienia na odległość. Przejście na telepracę będzie też możliwe, gdy pracownik jest już zatrudniony. – Wówczas zmiana warunków wykonywania pracy nastąpi na mocy porozumienia stron, z inicjatywy pracownika lub pracodawcy – mówi Renata Sobolewska, radca prawny. Przedsiębiorca powinien, w miarę możliwości, uwzględnić wniosek pracownika o przejściu na telepracę, ale nie musi” czytamy w „Pulsie Biznesu”. „Telepraca – uważa Ewelina Skocz [z Business Consulting Systems, firmy zajmującej się zarządzaniem zasobami ludzkimi” to dobry sposób na zatrudnienie pracowników, ale tylko na niektórych stanowiskach i w niektórych rodzajach działalności, gdzie np. nie jest konieczny bezpośredni bądź częsty kontakt z klientami. W takiej grupie są osoby wykonujące pracę biurową, czyli np. tłumacze, graficy, księgowi, dziennikarze, architekci, informatycy. – Warto zwrócić uwagę na sytuację osób niepełnosprawnych, dla których taka forma zatrudnienia powinna być szansą na dalszy rozwój zawodowy. Ponadto, gdy pracownik wychowuje dziecko, wtedy także jest to argument za jego zatrudnieniem w takiej formie. Pracą w tym systemie mogą być też zainteresowani przedsiębiorcy zamierzający zmniejszyć koszty pracy, na przykład poprzez sięganie po pracowników z innych regionów Polski – twierdzi Ewelina Skocz – podaje dalej „Puls Biznesu”.

Przeczytaj poprzedni wpis:
WOJEWÓDZTWO ŚLĄSKIE – POLSKA DOLINA KRZEMOWA

Według Konfederacji Pracodawców Polskich na Śląsku brakuje nawet 60 tys. fachowców. Z analizy ofert zgłaszanych do śląskich "pośredniaków" wynika, że brakuje przede wszystkim pracowników w zawodach budowlanych (zbrojarzy, tynkarzy, brukarzy,...

Zamknij