Pracownik nie musi przychodzić do pracy w okresie wypowiedzenia

Szef płaci tylko za pracę wykonaną. Taka jest kodeksowa zasada, ale często zdarza się, że pracodawca woli wypłacić pracownikowi wynagrodzenie tylko za to, aby ten nie pojawiał się w firmie. Zwalnia go wówczas z obowiązku świadczenia pracy. Najczęściej dzieje się to w okresie wypowiedzenia. I choć takie rozwiązanie wydaje się korzystniejsze dla pracownika, niż wynika to z obowiązujących przepisów prawa pracy, to przestrzegamy pracodawców – zbyt pochopne zwalnianie z obowiązku świadczenia pracy może narazić ich na kłopoty. Wykonywanie pracy należy traktować nie tylko jako obowiązek, ale i uprawnienie pracownika. Dlatego szef nie może według dowolnego, własnego uznania zrezygnować z obowiązku świadczenia pracy przez pracownika. Co więcej, kodeks pracy nie przewiduje wprost możliwości odsunięcia pracownika od pracy. Jedynie pośrednią podstawę stanowić może art. 81 § 1 k.p. Chodzi o niewykonywanie przez pracownika pracy – mimo gotowości do jej świadczenia – z przyczyn dotyczących pracodawcy. Chodzi tu o wszelkie przyczyny, które uniemożliwiają pracownikowi wykonywanie pracy niezależnie od tego, czy były zawinione, czy niezawinione przez szefa. Zalicza się do nich nie tylko obiektywne, powstałe u pracodawcy (np. brak prądu czy materiałów niezbędnych w produkcji), ale również subiektywne (np. niedopuszczenie pracownika do pracy). Zwolnić pracownika ze świadczenia pracy można jedynie w wyjątkowych i obiektywnie uzasadnionych wypadkach. W praktyce najczęściej jednak do zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy dochodzi w czasie biegnącego już wypowiedzenia umowy o pracę. Z pewnością wtedy najłatwiej obiektywnie to uzasadnić, zwłaszcza gdy powodem rozwiązania stosunku pracy są przyczyny leżące po stronie pracownika. Wtedy szef rezygnuje ze świadczenia przez pracownika pracy w czasie wypowiedzenia, bo dba o dobro zakładu pracy i chroni go przed negatywnymi skutkami zawinionego lub niezawinionego działania zatrudnionego. Jeśli pracodawca nie umożliwi pracownikowi rzeczywistego wykonywania pracy bez uzasadnionego powodu, to naraża się na poważne kłopoty. Przed sądem pracy zatrudniony może domagać się dopuszczenia do pracy. Podstawą roszczenia o dopuszczenie do pracy może być art. 22 §1 k.p. Bezpodstawne odsunięcie od świadczenia pracy może również być uznane za przejaw szykan wobec pracownika. W takim wypadku szef musi liczyć się z tym, że pracownik oskarży go o stosowanie praktyk mobbingowych. Prawo pracy nie określa formy, w jakiej można odsunąć pracownika od pracy. Mimo to, ze względów dowodowych, zalecana jest pisemna. Nie trzeba w piśmie wskazywać przyczyny (uzasadnionej) zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy. Wystarczy, że w razie ewentualnego sporu (przed sądem lub organami kontrolnymi) pracodawca potrafi ją wskazać. Należy natomiast określić okres, w którym szef zwalnia pracownika ze świadczenia pracy. Jeżeli jednak pracodawca ustnie zwolni z obowiązku pracy, to pracownik powinien zgłosić swoją gotowość do jej świadczenia. Jeśli bowiem nie było świadków przy ustnym zwolnieniu ze stawiania się w firmie, jest to jedyny sposób, aby pracownik ustrzegł się od ewentualnego zarzutu porzucenia pracy.

Ostatnie zapytania:

  • czy w okresie wypowiedzenia trzeba chodzić do pracy
  • czy w okresie wypowiedzenia musze chodzic do pracy
  • okres wypowiedzenia czy trzeba chodzic do pracy
  • nie chce pracowac na wypowiedzeniu
  • czy w czasie wypowiedzenia trzeba chodzić do pracy
  • czy na okresie wypowiedzenia musze chodzic do pracy
  • czy podczas okresu wypowiedzenia trzeba chodzic do pracy
  • czy trzeba chodzic do pracy w okresie wypowiedzenia
  • czy na wypowiedzeniu trzeba chodzić do pracy
  • czy na wypowiedzeniu trzeba pracować
Więcej w prawo pracy, umowa o pracę
Pracownika można zwolnić bez podawania przyczyny

Ochrona stosunku pracy osób zajmujących swoje stanowiska na podstawie powołania jest słabsza niż pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Stosunek pracy na podstawie powołania nawiązuje się tylko wtedy, gdy...

Zamknij