Podejmij depozyt, bo ci przepadnie

22 lutego br. weszła w życie ustawa o likwidacji niepodjętych depozytów. Uchyla ona pochodzący jeszcze z lat 50. dekret w tej sprawie i zmienia przepisy kodeksu postępowania cywilnego dotyczące postępowania depozytowego. Złożenie świadczenia do depozytu sądowego to szczególna forma wykonania zobowiązania. Polega na tym, że dłużnik nie spełnia świadczenia bezpośrednio do rąk wierzyciela, ale przekazuje je sądowi. Ustawodawca traktuje złożenie depozytu sądowego jako sytuację szczególną – dłużnik chce i może wypełnić ciążące na nim zobowiązanie, ale z przyczyn dotyczących wierzyciela nie jest w stanie tego zrobić. I dlatego składa świadczenie do depozytu. To zatem wyjątek od zasady, że płacić trzeba bezpośrednio wierzycielowi. Złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego może zatem nastąpić, gdy: – dłużnik – wskutek okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności – nie wie, kto jest wierzycielem, albo nie zna jego miejsca zamieszkania lub siedziby, – wierzyciel nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych ani przedstawiciela uprawnionego do przyjęcia świadczenia, – powstał spór, kto jest wierzycielem, – wierzyciel odmawia pokwitowania, – świadczenie jest niepodzielne, a wierzycieli kilku i któryś z nich sprzeciwił się spełnieniu świadczenia tylko do rąk jednego z nich, – wierzyciel dopuścił się zwłoki, – z powodu innych okoliczności dotyczących wierzyciela świadczenie nie może być spełnione. Można by zapytać, po co spełniać świadczenie, o które nikt się nie upomina. Odpowiedź jest niezwykle prosta – choćby dla własnego bezpieczeństwa. Przy świadczeniach pieniężnych bowiem – jeżeli zobowiązanie jest już wymagalne – zaczynają biec odsetki za zwłokę. Przy większych zobowiązaniach są one istotnym elementem całej należności. A jeśli po jakimś czasie wierzyciel jednak się pojawi, to nie tylko upomni się o kwotę podstawową, ale i będzie miał prawo zażądać odsetek. Ważne złożenie świadczenia do depozytu sądowego nie tylko ma takie same skutki jak spełnienie świadczenia, ale też zobowiązuje wierzyciela do zwrotu dłużnikowi kosztów złożenia. W konsekwencji przestają biec odsetki za zwłokę. Nowa ustawa (która weszła w życie 22 lutego br.) przewiduje, że depozyt nieodebrany jest po pewnym czasie likwidowany przez sąd i po prostu przepada. Tyle że likwidacja nie zmienia faktu, iż dłużnik nie jest już do niczego zobowiązany. Wierzyciel zostaje zatem na lodzie. Nie tylko nie może już odebrać depozytu, ale i nie ma od kogo domagać się wykonania zobowiązania. Depozyt jest likwidowany, gdy nie zostanie przez uprawnionego podjęty mimo upływu terminu do jego odbioru. Ustawa daje na to trzy lata. Termin ten liczy się w zasadzie od chwili doręczenia uprawnionemu wezwania do odbioru świadczenia z depozytu. Tylko wówczas, gdy z uprawnionym nie sposób się skontaktować, termin ten będzie uzależniony od chwili wywieszenia informacji o depozycie w siedzibie sądu.

Ostatnie zapytania:

  • odbiór pieniędzy z depozytu sądowego
  • produkcja napoj?w Wo?omin loc:PL
  • depozyt sadowy
  • czy odbiore pieniadze z depozytu jak zrobie zasiedzenie
  • jak odebrać pieniądze z depozytu sądowego
  • depozt sadowy
  • złożenie pieniędzy do depozytu sądowego jak księgować
  • dwoch wierzycieli do depozytu sadowego
  • kiedy można odebrać depozyt z sadu
  • konsekwencje nieodebranego depozytu