Incentive Concept Poland dla Somfy International

Specjalne, wyszukane i wyjątkowe wydarzenia dla klientów Incentive Concept Poland oznaczają bogatą ofertę imprez, które ściśle współgrają z wyznaczonymi celami klienta. Cieszące się ogromną popularnością programy incentive już zapisały się chlubnie w historii firmy. Incentive Concept Poland (www.icpgroup.pl), jako wiodącą na rynku polskim firma specjalizującą się w organizowaniu wyjazdów motywacyjnych i imprez integracyjnych, szkoleń oraz konferencji, zorganizowała event dla managementu francuskiej firmy Somfy International. Chlebem, solą i Chopinem Strategiczne zwiedzanie Warszawy, biesiada w staropolskiej restauracji, przejazd zabytkowymi samochodami do otwartych specjalnie na tę okazję ogrodów królewskich, Lech Wałęsa jako gość specjalny konferencji. Uczestnicy tego spotkania kilkakrotnie wypowiadali „wow”. Top management firmy Somfy każdego roku spotyka się na tradycyjnym Annual Meeting Somfy w innym zakątku świata. W kwietniu 2005 roku takie spotkanie odbyło się w Warszawie. Prezesi, dyrektorzy generalni i regionalni z całego świata zaufali sentymentowi jednego z kolegów do polskiej gościnności, kultury i jej walorów turystycznych. I nie żałowali decyzji… Założenia W spotkaniu brało udział 150 uczestników. Z tego też powodu konieczne było nie tylko znalezienie odpowiedniej sali konferencyjnej, ale przede wszystkim zarezerwowanie odpowiedniej liczby miejsc, w jednym z pięciogwiazdkowych hoteli. Dlatego też wybór padł na Incentve Concept Poland i Warszawę, która ma dogodne połączenia lotnicze z resztą świata oraz dużą liczbę hoteli, sal konferencyjnych i restauracji. Wybór odpowiedniego miejsca był o tyle istotny, że celem spotkania oprócz integracji i dobrej zabawy było również omówienie zagadnień związanych z rozwojem firmy. Realizacja Atrakcje towarzyszyły uczestnikom spotkania od samego początku. Po przylocie i transferze do hotelu gości przywitał Chopin. Jednak nie kompozytor, a wódka. Niespodzianką był już pierwszy dzień, bowiem w trakcie obiadu zebrani mieli okazję posłuchać polskiej muzyki. Równie ciekawie prezentowała się kolacja. Mimo że spotkanie odbywało się w Polsce, to jego celem było przybliżenie gościom także kultury krajów środkowej Europy – czeskiej, rosyjskiej i węgierskiej. Z tego też powodu stoły przystrojone były elementami charakterystycznymi dla czterech państw, a kelnerzy serwując potrawy pochodzące z poszczególnych kuchni nosili nakrycia głowy specyficzne dla danego kraju, np. rosyjskie furażerki i polskie kapelusze góralskie. Także stroje kelnerów w czasie podawania specjałów z danego regionu miały się z nim kojarzyć, a wszystko to, w rytm granego na żywo czardasza. Największym jednak zaskoczeniem był następny dzień. Zgodnie z tradycją spotkań Somfy, każde z nich rozpoczyna się krótkim wprowadzeniem na temat kraju, w którym odbywa się konferencja. Po obejrzeniu slajdów z elementami charakterystycznymi dla Polski, gdy wszyscy uczestnicy zebrali się już w sali konferencyjnej, aby omówić strategię firmy na nadchodzący rok, pojawił się gość specjalny, o którym wiedzieli jedynie organizatorzy – prezydent Lech Wałęsa. Zebrani nie kryli zaskoczenia i przywitali go trwającą kilka minut owacją na stojąco. Zaskoczenie było tym większe, że zleceniodawcy nie wierzyli, że uda się namówić Lecha Wałęsę do wzięcia udziału w spotkaniu. Prezydent przybliżył historię Polski ostatnich lat, co było szczególnie interesujące, gdyż jak wiadomo był uczestnikiem tych wydarzeń. Na pamiątkę spotkania zrobiono wspólne zdjęcie z Lechem Wałęsą. Po złożeniu autografu przez prezydenta otrzymał je każdy z uczestników spotkania. Dopełnieniem dnia był koktajl na starym rynku w pobliżu pomnika Syrenki warszawskiej i kolacja w restauracjach znajdujących się na Starym Mieście. O wyborze kilku niewielkich lokali i podziale zebranych gości na sześć mniejszych grup zadecydowała chęć spędzenia wieczoru w kameralnej atmosferze. Dużą atrakcją, a jednocześnie kolejnym zaskoczeniem następnego dnia był przejazd starymi, zabytkowymi samochodami. Cała kawalkada przejechała spod hotelu Hyatt przez Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat i skierowała się do restauracji Belvedere w Łazienkach Królewskich. Specjalnie na tą okazję otwarto bramę ogrodu, dzięki czemu goście mogli dostać się praktycznie pod sam lokal. Było to o tyle istotne, że brama zostaje otwarta jedynie w wyjątkowych okolicznościach. Najbardziej aktywny był przedostatni dzień pobytu w Polsce. Wszyscy wzięli udział w „Warsaw rally”, grze terenowej połączonej ze zwiedzaniem miasta. Uczestnicy zostali podzieleni na niewielkie grupy, z założeniem, że w jednej nie mogły się znaleźć dwie osoby pochodzące z jednego kraju. Do każdej grupy przydzielony był student, którego zadaniem było czuwanie nad bezpieczeństwem osób oraz ewentualna pomoc. Co ciekawe, do przemieszczania się wykorzystywano wyłącznie dostępne środki komunikacji miejskiej. Celem zabawy było dotarcie do wybranych punktów w mieście (im cel był dalej od centrum miasta, tym większą liczbę punktów można było otrzymać). Zawodnicy zdobywali też punkty odpowiadając na pytania i rozwiązując zadania. Była to swoista lekcja języka polskiego, gdyż często odpowiedzi musieli szukać u napotykanych przechodniów. Przykładowo, aby zadać jednozdaniowe pytanie, każdy z grupy uczył się jednego słowa, dzięki czemu grupa wspólnymi siłami wypowiadała zdanie. Pytanie najczęściej dotyczyły zwyczajów i historii Polski, ale zdarzały się także bardzo zabawne np. „Jak Polacy wołają na wiewiórkę”, a uzupełnieniem były zadania matematyczne czy łamigłówki. Każda grupa sama ustalała strategię gry. Uczestnicy imprezy nie zdążyli na dobre ochłonąć, gdy już czekały na nich kolejne atrakcje – wieczór ze staropolskim folklorem. Przy wyjściu z hotelu czekali na nich piloci ubrani w narodowe polskie stroje, którzy w czasie przejazdu do znajdującej się w pobliżu Warszawy restauracji „U Różyca” opowiadali o Polsce. Po przyjeździe na miejsce goście zostali przywitani po staropolsku – chlebem i solą. W czasie wieczoru nie tylko można było spróbować wyśmienite polskie jedzenie, np.: pierogi, bigos, chleb ze smalcem, kiszone ogórki, ale także nauczyć się pleść wianki czy kroków tradycyjnych polskich tańców, m.in. poloneza. Sam obiekt nie jest regularną restauracją, a jedynie wynajmowany wyłącznie na prywatne spotkania. Wystrój charakterystyczny jest dla staropolskiego folwarku, można tu zobaczyć wiele starych przedmiotów, a obsługa nosi stroje stylizowane na historyczne. Wnioski – Przyjazd Lecha Wałęsy sprawił, że wiele osób nie tylko przekonało się, że praktycznie nie ma rzeczy niemożliwych, ale też zmieniło na korzyść swoją opinię o Polsce. Wszystkich pozytywnie zaskoczyła sama stolica Polski, która okazała się atrakcyjnym miejscem pod względem walorów turystycznych, a ponadto przygotowaniem bazy zarówno do organizacji kongresów czy konferencji, jak i dla turystów – stwierdza Jacek Gromniak, dyrektor Somfy Polska. Goście byli także pod wrażeniem zabawowego sposobu zwiedzania miasta, które zapewnił organizator Incentive Concept Poland. Dopełnieniem była dobra polska kuchnia i profesjonalna obsługa, które zaspokoiły życzenia i oczekiwania nawet najbardziej wymagających menedżerów. Brak niedociągnięć był miłym dodatkiem do udanego wyjazdu, a za jedyny minus można uznać brak większej ilości czasu. Firma: Somfy International Event: Somfy Marketing Meeting Agencja: Incentive Concept Poland (www.icpgroup.pl) Data: 25 kwietnia – 1 maja 2005 r. Destynacja: Warszawa Grupa: 150 osób

Ostatnie zapytania:

  • kolacja z somfy
Więcej w Incentive Concept Poland
CHRISTMAS PARTY PO POLSKU

Już we wrześniu wielu właścicieli firm i managerów zarządzających zaczyna gorączkowo myśleć o firmowym christmas party. Zastanawiają się co wybrać w tym roku, aby wieczór był jeszcze bardziej atrakcyjny niż...

Zamknij