Trzeci kontrakt musi być na czas nieokreślony

Pracodawcy wolą terminowe umowy o pracę od tych na czas nieokreślony. I nie ma im się co dziwić. Umowy terminowe łatwiej jest rozwiązać. Mają one krótsze okresy wypowiedzenia i mniej skutecznie chronią kobiety w ciąży i w okresie macierzyństwa przed rozstaniem z firmą. W umowie terminowej szef wiąże się z pracownikiem na ściśle określony czas. Zazwyczaj również stosuje do niej 2-tygodniowy okres wypowiedzenia (przy umowie zawartej na dłużej niż 6 m-cy). Dzięki temu szybciej może się rozstać z zatrudnionym Ale tych umów nie wolno podpisywać w nieskończoność. Zgodnie z art. 251 § 1 kodeksu pracy zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznaczne w skutkach prawnych z zawarciem umowy na czas nieokreślony jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły umowę na czas określony na następujące po sobie okresy, o ile przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy nie przekroczyła miesiąca. Co do zasady więc trzecia umowa o pracę poprzedzona dwiema umowami zawartymi na czas określony powinna być umową na czas nieokreślony. Aby tak się stało, muszą być spełnione dwa warunki wynikające bezpośrednio z art. 251 § 1 k.p.: trzecią umowę poprzedzają dwie umowy na czas określony oraz przerwa między każdą z umów nie może przekraczać miesiąca W pierwszym wypadku zalicza się wyłącznie umowy zawarte na czas określony. Co istotne, w rozumieniu tego przepisu takimi umowami nie są te zawarte: – na okres próbny, – w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy, – w celu wykonywania pracy o charakterze dorywczym lub sezonowym albo zadań realizowanych cyklicznie, – na czas wykonania określonej pracy, – z pracownikami tymczasowymi, – umów o pracę zawieranych z bezrobotnymi w ramach ich zatrudnienia przy robotach publicznych, tak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 10 października 2002 r. – umów na czas określony zawartych przed 2 lutego 1996 r. (czyli przed wejściem w życie art. 251 § 1 kp.). Do przekroczenia jednego miesiąca w rozumieniu art. 251 kp. dochodzi, gdy przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy o pracę na czas określony trwa co najmniej 31 dni.

Więcej w kodeks pracy, prawo pracy
Po pracy zapewnij co najmniej 11 godzin relaksu

W każdej dobie pracownik powinien mieć co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Chodzi tu o dobę rozumianą jako kolejne 24 godziny, począwszy od godziny, w której pracownik rozpoczyna pracę, zgodnie...

Zamknij