Podjazd jest potrzebny ale bardziej równość

Wbrew stereotypom zatrudnienie niepełnosprawnego nie wiąże się z kłopotliwymi zmianami i kosztami. Często wystarczą niewielkie zmiany w sposobie zagospodarowania wnętrz i uświadomienie ludziom, że nie należy traktować nowego pracownika jak dziecka i pomagać mu zawsze i za wszelką. Osoba niepełnosprawna zaaklimatyzuje się dobrze w takim przedsiębiorstwie, w którym relacje międzyludzkie to istotny element funkcjonowania. Pracodawcy, myśląc o niepełnosprawnych pracownikach, często posługują się stereotypami. – Uważają, że ich zatrudnienie zawsze się wiąże z koniecznością poważnych przeobrażeń architektonicznych: budową podjazdów, poszerzaniem korytarzy, instalowaniem specjalnych wind itp. – zauważa Grzegorz Zubik, konsultant ds. przeciwdziałania bezrobociu w Ośrodku Pomocy Społecznej Dzielnicy Praga-Południe m.st. Warszawy. Tymczasem nierzadko nie jest to konieczne, a to, co warto zrobić, nie wymaga dużych nakładów – jak choćby przylepienie wzdłuż stopni taśm o innej fakturze, by osoby niewidome mogły wyczuć krawędź. Na proces adaptacyjny pracownika niepełnosprawnego powinno się składać to samo co dla każdego innego: szkolenie stanowiskowe, z obsługi systemów informatycznych, zapoznanie z elementami kultury organizacyjnej. – Taki proces powinien być jednak wzbogacony o informację, do kogo można się udać w sprawie ewentualnych problemów związanych z niepełnosprawnością. W naszej firmie między innymi w tym celu powołaliśmy stanowisko rzecznika osób niepełnosprawnych – podkreśla Joanna Mesjasz, dyrektor ds. personalnych firmy outsourcingowej Impel. Z drugiej strony – przed pojawieniem się w firmie osoby niepełnosprawnej nie powinno się podejmować nadzwyczajnych działań skierowanych do dotychczasowych pracowników. Tylko przy niektórych niepełnosprawnościach warto zorganizować spotkanie przygotowujące zespół do przyjęcia nowej osoby, by pomóc wczuć się w jej sytuację lub rozwiać ewentualne obawy. – Dotyczy to osób niewidomych, z niepełnosprawnością ruchową lub psychiczną – wyjaśnia Grzegorz Zubik. – Ważne jest to, że nie można zatrudniać niepełnosprawnych z litości. Podstawą powinny być ich kompetencje – podkreśla Dariusz Danilewicz z Katedry Rozwoju Kapitału Ludzkiego w Szkole Głównej Handlowej. Podstawową regułą zarządzania zespołami integracyjnymi jest równe traktowanie. – Już samo to, że niepełnosprawny może korzystać z dłuższych urlopów i krótszego wymiaru czasu pracy może wywoływać niechęć innych pracowników. Inne przywileje mogą pogłębić to zjawisko – zauważa Agnieszka Wysocka, koordynator ds. środowiskowego systemu wsparcia PIW Equal „Niepełnosprawni – samodzielność, rodzina, rehabilitacja, edukacja, praca – system zintegrowany”. Niekiedy jednak trzeba uwzględniać specyficzne uwarunkowania psychofizyczne. Dobrym pomysłem jest przygotowanie do tego osób kierujących zintegrowanymi zespołami. Chodzi o poinformowanie, jakie są ograniczenia podwładnych, by było wiadomo, czego i w jakim czasie można wymagać, a także pokazanie, jak pokonywać możliwe trudności w komunikacji i rozwiązywać konflikty.

Więcej w niepełnosprawny pracownik
Dlaczego warto zatrudnić niepełnosprawnego

Przepisy dotyczące niepełnosprawnych zmieniają się jak w kalejdoskopie i to na ogół na gorsze, a pracodawcy zatrudniający takie osoby są nękani częstymi kontrolami. Nadal są jednak tacy, którzy angażują niepełnosprawnych...

Zamknij