Naprawa spółek – reaktywacja

Firmy nie korzystają z postępowania naprawczego. Dlaczego? Bo przepisy są skomplikowane i niejasne. Jednak wkrótce może się to zmienić. – Postępowanie naprawcze nie działa, gdyż wielu biznesmenów przypomina sobie o nim wtedy, kiedy firma jest już zbyt zadłużona. Problem w tym, że przepisy należy w tym zakresie doprecyzować – mówi Feliks Zedler, członek komisji kodyfikacyjnej prawa cywilnego przy Ministerstwie Sprawiedliwości. Wkrótce się to zmieni. W uzgodnieniach międzyresortowych jest nowelizacja przepisów postępowania upadłościowego i naprawczego. Jej celem są takie zmiany w prawie by częściej z niego korzystali przedsiębiorcy. Dzisiaj naprawę może prowadzić przedsiębiorca spłacający długi, ale przewidujący, że wkrótce stanie się niewypłacalny. – Bardzo trudno wskazać wyraźny moment, w którym firmie grozi niewypłacalność. Przepisy tego nie określają – wyjaśnia Agnieszka Zięba, prawnik z kancelarii Tomczak i Partnerzy. Przygotowywana nowelizacja ma rozszerzyć możliwość zastosowania postępowania naprawczego także w innych sytuacjach. – Przyjęliśmy, by w noweli dopuścić możliwość wszczęcia postępowania naprawczego przez przedsiębiorców, którzy stali się niewypłacalni, ale ta niewypłacalność ma charakter krótkotrwały oraz nie przekracza 10 proc. aktywów firmy – mówi Feliks Zedler. W praktyce chodzi to, żeby przedsiębiorstwa mające niewielkie zatory płatnicze mogły skorzystać z naprawy. Przedsiębiorca, aby skorzystać z postępowania naprawczego, musi złożyć w sądzie oświadczenie o wszczęciu postępowania wraz z planem poprawy sytuacji. Jeśli sąd się zgodzi, to dalej sprawę prowadzi przedsiębiorca dłużnik. Dzięki temu firma szybko może zawrzeć układ z wierzycielami. – Jeśli postępowanie naprawcze prowadzi mały lub średni przedsiębiorca, może ono trwać góra trzy miesiące. W innych przypadkach termin ten wynosi cztery miesiące. – informuje Agnieszka Zięba. W tym czasie przedsiębiorcy mają zagwarantowany spokój na zawarcie układu z wierzycielami. Z dniem wszczęcia postępowania naprawczego zawiesza się spłatę zobowiązań przedsiębiorcy (np. wobec ZUS) czy też naliczanie odsetek należnych od przedsiębiorcy. – Od dnia wszczęcia postępowania naprawczego do dnia prawomocnego rozstrzygnięcia o zatwierdzeniu układu albo umorzeniu postępowania przedsiębiorca nie może zbywać ani obciążać swego majątku – mówi Michał Wysocki, radca prawny z kancelarii Wysocki i Partnerzy.

Więcej w Na podstawie artykułu Alberta Stawiszyńskiego, postępowanie naprawcze
Postępowanie naprawcze zamiast upadłości

Z możliwości wszczęcia postępowania naprawczego w razie zagrożenia niewypłacalnością korzysta niewielu przedsiębiorców. Nie wierzą w skuteczność procedury zapisanej w prawie upadłościowym i naprawczym z 2003 roku. I choć przygotowywany jest...

Zamknij