Umowa o pracę może być także przedwstępna

Czasami kandydat na pracownika nie może zawrzeć umowy o pracę, choć chciałby to zrobić. Związany jest bowiem jeszcze umową o pracę z poprzednią firmą. Z tego powodu prawo dopuszcza możliwość podpisania umowy przedwstępnej mającej na celu zawarcie umowy o pracę. Dla każdej ze stron taki kontrakt jest korzystny – pracownik ma gwarancję zatrudnienia po upływie okresu określonego w umowie, natomiast pracodawca pozyska upatrzonego wcześniej pracownika. Kwestie związane z umową przedwstępną dotyczącą zawarcia umowy o pracę nie zostały uregulowane w kodeksie pracy. Jednak na podstawie art. 300 kp. w sprawach nieunormowanych przepisami prawa pracy do stosunku pracy stosuje się odpowiednio kodeks cywilny, o ile nie jest to sprzeczne z zasadami prawa pracy. Właściwe są więc tutaj art. 389 i 390 k.c. o umowie przedwstępnej. Umowa przedwstępna powinna określać istotne postanowienia umowy przyrzeczonej oraz termin, w ciągu którego ma być zawarta. Do takich istotnych elementów przyrzeczonej umowy o pracę, które powinny być w kontrakcie przedwstępnym, należy zaliczyć: – rodzaj pracy, – miejsce wykonywania pracy, – określenie wynagrodzenia za pracę, – wymiar czasu pracy, – termin rozpoczęcia pracy, – termin zawarcia umowy o pracę, o której mówi umowa przedwstępna. Przepisy nie przewidują określonej formy dla zawarcia umowy przedwstępnej. Może być ona ustna, ale dla celów dowodowych lepiej zawrzeć ją na piśmie. Zawarcie takiej umowy pociąga za sobą określone konsekwencje prawne. Uchylanie się więc od realizacji jej postanowień może stanowić podstawę do dochodzenia roszczeń przed sądem. Wynika to z art. 390 § 1 k.c który stwierdza, że jeżeli strona zobowiązana do zawarcia umowy przyrzeczonej uchyla się od jej zawarcia, to druga strona może żądać naprawienia szkody, którą poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej. Owo naprawienie szkody może przybrać formę żądania zawarcia umowy przyrzeczonej lub naprawienia szkody spowodowanej tym, że do zawarcia umowy nie doszło (odszkodowanie). Stąd niedoszły pracownik, jeśli nie zawarto z nim umowy przyrzeczonej, ma prawo wybrać między zawarciem umowy przyrzeczonej a odszkodowaniem. Natomiast pracodawca nie ma takiego wyboru i wolno mu dochodzić wyłącznie odszkodowania. Wysokość odszkodowania zależy od konkretnego przypadku. Przyjęło się jednak, że nie powinno ono przekraczać trzymiesięcznego wynagrodzenia za pracę na stanowisku pracy, którego dotyczy ta umowa. Co istotne – dochodzenie tego odszkodowania nie jest uzależnione od żądania zawarcia umowy przyrzeczonej.

Więcej w umowa o pracę
Czy to jeszcze umowa zlecenia, czy już etat

Przyjmując do pracy na umowę zlecenia czy o dzieło, pracodawca musi się liczyć z tym, że zatrudniony wystąpi do sądu o ustalenie, że faktycznie był to stosunek pracy. Kto wygra?...

Zamknij