By domowe przyjemności nie odrywały od pracy

Z badania sopockiej Pracowni Badań Społecznych, przeprowadzonego w 2005 r. wynika, że 16 proc. firm w Polsce stosuje pracę na odległość. Taka forma zatrudnienia ma dla pracodawcy liczne zalety, np. ograniczenie kosztów korzystania z nieruchomości, elastyczniejsza struktura organizacyjna czy mniejsza absencja pracowników. Jednocześnie ciągle jeszcze wielu menedżerów obawia się, że jeśli stracą pracownika z oczu, to ten będzie robił wszystko, byle nie wywiązać się z obowiązków. Z kolei pracownicy wykonujący swe zadania na odległość na ogół cenią tę formę właśnie ze względu na brak bezpośredniego nadzoru, a także możliwość samodzielnego regulowania czasu pracy. Jednak to, co jest odbierane jako zaleta, może też się okazać wadą telepracy. Skoro nie ma na miejscu przełożonego, to samemu trzeba się mobilizować. A to czasami bywa trudne. Dlatego wielu przełożonych staje przed pytaniem: jak umotywować zdalnego pracownika, a jednocześnie nie odbierać mu swobody? – Pewnym rozwiązaniem może być wdrożenie systemu monitoringu elektronicznego, czyli procedury związanej z logowaniem się i zapisem czynności w komunikatorze internetowym, śledzenie logo serwera pocztowego i obsługującego oprogramowanie, a także dokumenty firmowe, archiwizacja billingów itp. – radzi Bartłomiej Kustoń, dyrektor Stowarzyszenia Partnerzy dla Samorządu. Często wystarczy świadomość pracowników, że firma może kontrolować ich efektywność, by został osiągnięty zamierzony efekt psychologiczny. – Telepracownikom zajmującym się projektami czy sprzedażą można wyznaczać precyzyjne etapy albo ilość pracy na konkretny okres i systematycznie weryfikować postępy – podpowiada Bartłomiej Kustoń. Dla wielu telepracownikow uciążliwością jest brak kontaktu ze współpracownikami. – A przecież kontakty interpersonalne nie pozostają bez wpływu na efektywność pracy – podkreśla Marcin Dziedzic, członek zarządu i dyrektor finansowy Avaya Poland, dostawcy usług telekomunikacyjnych. Dlatego dobrze jest, by telepracownik na początku spędził jakiś czas w siedzibie firmy, gdzie pozna jej specyfikę czy problemy, a także innych zatrudnionych. Kontakty należy podtrzymywać. Sposobem na budowanie kontaktów z telepracownikiem jest także zapraszanie go na spotkania firmowe. Takie spotkania dają poczucie przynależności do organizacji. Dobrze jest też wyznaczyć dla niego opiekuna, który pełni funkcję przełożonego. – Zleca on zadania i odbiera wykonaną pracę, a także – i to ważne dla motywowania – daje informację zwrotną o efektach oraz docenia pracownika za dobre rezultaty – wymienia Dariusz Fijołek, konsultant z firmy szkoleniowej House of Skills. – Warto myśleć o telepracowniku jak o osobie, w którą warto zainwestować, stwarzając mu możliwość uczenia się i rozwoju – podpowiada Dariusz Fijołek. Można to osiągnąć dzięki wysyłaniu takiej osoby na szkolenia. Pozafinansowe bodźce są dla telepracownika tak samo ważne jak dla każdego innego.

Więcej w motywowanie, telepracownicy
Pochwała lenistwa

Do lepszej pracy można natchnąć 80 proc. zatrudnionych, ale umie to robić tylko co dwudziesty szef. Tacy jak on mają ponadprzeciętne sukcesy i... więcej wolnego czasu. - Dobry szef musi...

Zamknij