Za przestój niekiedy też musisz zapłacić

Jeżeli pracownik nie świadczył zawodowych obowiązków, to pensję otrzyma tylko wtedy, gdy za brak pracy odpowiedzialna jest firma. Taka sytuacja to przestój, uregulowany w artykule 81 kodeksu pracy. Przepisy nie precyzują tego pojęcia, ale w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że jest to nieprzewidziana przerwa w normalnym toku pracy. Czy za czas niewykonywania pracy zatrudnionym należy wypłacać wynagrodzenie? A jeśli tak, to w jakiej wysokości? Wszystko zależy od tego, co było przyczyną przestoju. Jeżeli pracownik jest gotowy do pracy, a pracodawca ma trudności z jej zorganizowaniem, to – choć zatrudniony nie wykonuje pracy – przysługuje mu wynagrodzenie. Wynika ono z osobistego zaszeregowania określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli takiego składnika brakuje, wówczas jest to 60 proc. wynagrodzenia. Nie może być ono jednak niższe od minimalnego wynagrodzenia za pracę. Jeżeli zawinił pracownik, to nie ma znaczenia, czy przestój nastąpił z winy umyślnej, czy z niedbalstwa. Co do zasady zatrudniony nie otrzyma wynagrodzenia za czas przestoju również wtedy, gdy przyczyną braku pracy były niekorzystne warunki atmosferyczne, jeśli praca była od nich uzależniona. Mimo przestoju pracodawca może zlecić pracownikowi wykonywanie innych obowiązków. Wynagrodzenie w tym przypadku nie może być niższe od minimalnego. Nie oznacza to jednak, że nie może być niższe niż wynagrodzenie otrzymywane dotychczas. Z kodeksu pracy nie wynika bezpośrednio, że podjęcie nowej pracy to obowiązek pracownika. Należy jednak przyjąć, że gdy w czasie przestoju szef powierza pracownikowi inną pracę, ten musi wykonać te dyspozycje.

Więcej w kodeks pracy, przestój
Gdy pracodawca ma kłopoty finansowe

Konsekwencje kłopotów finansowych w firmie mogą być różne. Najbardziej dotkliwe wiążą się ze zwolnieniami grupowymi albo likwidacją lub upadłością pracodawcy. Nie zawsze jednak pracodawca musi sięgać po tak drastyczne środki....

Zamknij