Od skargi do skargi

Prawo pozwala skarżyć działania organów administracji. Rozpoznawaniem spraw tego typu zajmują się wojewódzkie sądy administracyjne i Naczelny Sąd Administracyjny. Postępowanie przed sądem administracyjnym zaczyna się od wniesienia skargi albo wniosku o wszczęcie postępowania. Najważniejsze są skargi, bo wnioski dotyczą kwestii dla sprawy ubocznych. Skargę może wnieść każdy, kto ma w tym interes prawny. W praktyce będą to najczęściej strony, których dotyczy dane rozstrzygnięcie administracyjne. Prawo jej wniesienia mają także rzecznik praw obywatelskich lub prokurator, a nawet niektóre organizacje społeczne. Skarżyć można czynności administracji publicznej dotyczące praw i obowiązków adresata konkretnego rozstrzygnięcia. Będą to więc przede wszystkim decyzje administracyjne oraz postanowienia – wydane w postępowaniu administracyjnym (jeśli kończą postępowanie, rozstrzygają sprawę co do istoty albo jeżeli przysługuje na nie zażalenie) bądź w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym (jeżeli przysługuje na nie zażalenie). W wypadku czynności odnoszących się do praw i obowiązków skarga przysługuje też na bezczynność organu. Skarżyć można także akty prawa miejscowego, wydawane przez organy samorządu terytorialnego lub terenowej administracji rządowej. Przedsiębiorca może wnieść skargę dopiero wówczas, gdy nie przysługuje mu już żaden środek zaskarżenia. Skarga trafia do sądu za pośrednictwem organu, którego działania lub bezczynność są jej przedmiotem. Koszty obciążają tego, kto podejmuje daną czynność. Największy będzie najczęściej koszt wpisu, czyli suma pobierana przez sąd od określonych pism procesowych. Każdy, kto wygrywa sprawę, może żądać zwrotu kosztów przez organ. Jednak wówczas, gdy sąd nie uwzględni racji skarżącego przedsiębiorcy i stanie po stronie organu, ten ostatni nie będzie mógł żądać zwrotu poniesionych kosztów. Zasada ta nie dotyczy jednak postępowania kasacyjnego. Prawdziwe kłopoty zaczynają się na etapie postępowania przed sądem drugiej instancji (czyli NSA). Sprawa trafia tu w sytuacji, gdy przynajmniej jedna ze stron jest niezadowolona z orzeczenia sądu pierwszej instancji. Dochodzi do tego przez wniesienie tak zwanej skargi kasacyjnej. Musi się w niej znaleźć kilka elementów ściśle określonych w prawie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Kto o tym zapomni, ryzykuje co najmniej opóźnienia, a nawet przegranie sprawy. Tym, którzy „przepadli” w NSA z powodu błędów formalnych czy niewłaściwego wskazania podstaw skargi kasacyjnej, pozostaje jeszcze cień szansy. Otóż zgodnie z konstytucją postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne. Tego można się uchwycić, kierując do Trybunału Konstytucyjnego tak zwaną skargę konstytucyjną. Dotyczyłaby ona zgodności przepisów o skardze kasacyjnej z ustawą zasadniczą.

Więcej w koszty sądowe, organy administracji
Nie stać Cię na adwokata? Skorzystaj z prawa pomocy

Wiele osób nie korzysta z pomocy adwokata lub radcy prawnego w czasie toczącego się przed sądem postępowania. Przyczyną jest często brak pieniędzy i nieznajomość przepisów prawa. Okzauje się jednak, że...

Zamknij