Sezon na czasowników

Usługi agencji pracy tymczasowej to dobry sposób na doraźne zwiększenie liczby pracowników, kiedy na przykład firma zdobyła dodatkowe zamówienia albo jej pracownicy idą na urlopy. To agencje pracy tymczasowej zatrudniają pracowników i później wypożyczają ich firmom. Zatrudnienie pracowników tym¬czasowych (tak zwanych czasowników) reguluje ustawa z 9 lipca 2003 r. Agencje zajmują się rekrutacją, szkoleniami bhp, wstępnymi badaniami lekarskimi oraz obsługą kadrowo-płacową czasowników. Za swoje usługi wystawiają faktury. Taka forma pozyskiwania pracowników jest szybka i elastyczna. Agencje mogą bowiem zatrudniać na kilka krótkich okresów. Dzięki temu czas wypowiedzenia również jest krótki. Jeśli pracownik się nie sprawdzi, bardzo szybko można zastąpić go innym. Agencje pobierają marże ustalane procentowo (średnio od 2 do 15 proc.) od zarobków brutto albo kwotowo. Zdaniem Kajetana Słoniny, prezesa Związku Agencji Pracy Tymczasowej, marże w ciągu ostatnich kilku lat mocno spadły. Jeszcze dwa lata temu najniższe wynosiły 1,5 zł brutto za godzinę pracy. Teraz to górna granica realnych stawek, które zaczynają się od 0,70 zł brutto. – Najniższa marża, o jakiej słyszałem, to 35 gr., a najwyższa 4 zł brutto – stwierdza Kajetan Słonina. – Wysokość marży zależy od liczby pracowników tymczasowych. Im firma potrzebuje ich więcej, tym agencja pobiera niższe opłaty. Pod uwagę bierze się też rodzaj pracy oraz wymagania stawiane pracownikowi tymczasowemu. Im pracownik jest lepiej wykształcony i wykwalifikowany, tym marża wyższa. Wpływ na opłaty ma również to, kto przeprowadza szkole¬nia bhp oraz dostarcza odzież roboczą – wyjaśnia Tomasz Gawlikowski z Kadr Polskich z Opola. Spadek cen to efekt pojawienia się na rynku nowych konkurentów. Według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, w 2004 r. było 320 agencji pracy tymczasowej, a pod koniec 2005 r. już ponad 1000. Największe firmy na rynku to: WorkService, Randstad, Manpower, Adecco, Cretyf’s. Według danych resortu pracy najwięcej pracowników tymczasowych zatrudnianych jest w branżach: motoryzacyjnej, spożywczej, chemicznej, turystycznej oraz handlu. Na rynku pojawiło się dużo nowych agencji, ale i firmy chętniej zamawiają takie usługi. – Liczba firm korzystających z usług agencji wzrosła w 2005 roku w stosunku do roku poprzedniego 3,5-krotnie – mówi Monika Ulatowska ze Stowarzyszenia Agencji zatrudnienia.