Nie wystarczy staż pracy we własnej firmie.

Nie ma większego znaczenia posiadanie wysokich kwalifikacji w zarządzaniu przez osoby ubiegające się o stanowisko menedżera w firmach z udziałem państwa nie ma znaczenia, jeśli kandydat nie legitymizuje się pięcioletnim stażem w ramach stosunku pracy. Komitety konkursowe są zobowiązane do brania pod uwagę wyłącznie takie staże. Ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji za najważniejsze uznaje wysokie kwalifikacje kandydata na stanowisko członka zarządu spółki Skarbu Państwa. Rząd jednak w rozporządzeniu w sprawie przeprowadzenia postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko członka zarządu w niektórych spółkach handlowych, uznał za konieczne posiadanie przez kandydatów odpowiedniego stażu pracy. Nie zostało jednak sprecyzowane, o jaki dokładnie staż pracy chodzi (nabyty w ramach stosunku pracy, uzyskany na podstawie umów cywilnoprawnych). Zdaniem wielu adwokatów, wykładnia literalna wskazuje, że chodzi o staz wynikający ze stosunku pracy. Pomimo braku konkretnej definicji w kodeksie pracy, należy odnieść do niego art. 36 k.p. dotyczący m.in. zakładowego okresu zatrudnienia wynikające właśnie ze stosunku pracy. W opinii wielu osób, taka interpretacja nie tylko nie pozwala uznać kompetencji za podstawowe kryterium oceny kandydatów do organów spółek Skarbu Państwa, ale jednocześnie dyskryminuje tych, którzy doświadczenie zawodowe nabyli zarządzając przedsiębiorstwem lub spółką prawa handlowego na podstawie umowy zlecenie czy kontraktu menedżerskiego. Niewykluczone, że takie osoby mogą występować z roszczeniem przeciwko potencjalnym pracownikom. Obecnie nie jest możliwe do rozstrzygnięcia, jaka jest najlepsza interpretacja pojęcia stażu pracy. Wątpliwości rozwiałaby jedynie zmiana rozporządzenia.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Niemodne, ale jeszcze popracują

Niemodne już monitory CRT, których ekran oparty jest na kineskopie, wciąż są i będą używane. Mimo, że nowocześniejsze od nich monitory ciekłokrystaliczne LCD są mniejsze, zdrowsze i pobierają mniej prądu....

Zamknij