Nowe wprowadzacie, starego nie znacie

Polski sport cierpi na chroniczny brak pieniędzy. Powodów takiego stanu rzeczy jest wiele, ale niebagatelną rolę dogrywają nieefektywne przepisy o księgowaniu sponsorskich wydatków przez firmy. 1 stycznia weszły w życie przepisy mające ułatwić firmom sponsorowanie sportu – tzw. ulga sportowa. Dodana została ona do przepisów regulujących podatek dochodowy od osób fizycznych oraz do ustawy o podatku od osób prawnych. Stanowi ona, że można od podstawy opodatkowania odliczyć wydatki, nieprzekraczające 10 proc. dochodu, poniesione na działalność klubów. Pod warunkiem jednak, że sponsorowany klub ma osobowość prawna, licencję sportową i skupia co najmniej 50 zawodników, w tym 30 juniorów. W rzeczywistości przepisy nie zmieniły praktycznie nic w dziedzinie sponsoringu sportowego. Poza tym Ministerstwo Finansów, w momencie, gdy okazało się, że nowe przepisy umożliwiają odpisanie od podatku wydatków związanych z kupnem biletu na mecz czy karnetu na basen, zdecydowało się zaskarżyć zmienione przepisy do Trybunału Konstytucyjnego. Osoby sponsorujące sport twierdzą, że obowiązujące dotychczas zasady rozliczania wsparcia klubów sportowych są bardziej efektywne. Sponsoring jest zazwyczaj zapłatą za świadczenie marketingowe, nielimitowaną reklamę publiczną. Firma otrzymuje fakturę za usługi marketingowe świadczone przez klub lub związek sportowy w zamian za przekazane pieniądze – np., logo sponsora widnieje na banerach lub koszulkach zawodników. Nawet w przypadku sponsorów strategicznych czy tytularnych, można wydatki sponsoringowe od razu ująć w kosztach uzyskania przychodów. Gdyby sponsor zrezygnował z umowy o świadczeniu usług marketingowych, miałby dłuższą drogę do księgowania tego wydatku. Jeśli by przekazał darowiznę klubowi, a następnie chciał skorzystać z ulgi sportowej, mógłby odliczyć przekazane środki od podstawy opodatkowania dopiero w rocznym rozliczeniu podatkowym. Obecnie może je ująć w kosztach od razu po otrzymaniu faktury. Problem pojawia się gdy sponsorowana organizacja, np. stowarzyszenie sportowe, nie prowadzi działalności gospodarczej i nie może wystawiać faktur. Istnieje jednak wyjście z tej sytuacji. Można wtedy podpisać umowę o prawo do korzystania z tytułu sponsorskiego i kwotę tej zapłaty zaksięgować w kosztach. W tym kontekście warto się zastanowić, z jakiego powodu została wprowadzona tzw. ulga sportowa.

Więcej w odliczenia podatkowe, sponsoring
Jak nie kijem VAT, to jakoś inaczej

Podatek naliczony (najczęściej wynikający z faktur), przedsiębiorca odlicza od podatku należnego, który jest konsekwencją dokonywanej przez niego sprzedaży towarów i usług. Istnieją jednak sytuacje, w których nie może odliczyć VAT...

Zamknij