E-mail cenny jak złoto przy negocjacji umów

Wola osoby dokonującej czynności prawnej, a więc także zawarcia umowy handlowej, może być wyrażona przez „każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny”. W grę wchodzi również ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej przez wysłanie e-maila. Wynika to z przepisów kodeksu cywilnego. W praktyce większość umów handlowych, szczególnie tych o większym znaczeniu, jest zawierana w formie pisemnej. Strony nie zawierają ich bezpośrednio, lecz przez wysłanie oferty i jej przyjęcie przez adresata za pośrednictwem poczty elektronicznej. Do zawarcia umowy może dojść w drodze dwóch kolejno następujących po sobie zdarzeń: złożenia oferty, np. Propozycji kupna określającej cenę i towar, a następnie przyjęcia jej przez drugą stronę. Najczęściej strony w ten sposób negocjują treść umowy, zastrzegając, że do jej zawarcia dojdzie dopiero po podpisaniu tradycyjnej formy papierowej. Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze zarządzające m.in. międzynarodowym portem lotniczym w Katowicach postępuje w myśl tej zasady. Z reguły umowy zawierane są na piśmie, a w trakcie ich negocjowania i ustalania treści poszczególnych zapisów firma korzysta z poczty elektronicznej. Istotny jest moment, w którym uznaje się, że oferta została przeczytana przez adresata. Nie ma znaczenia chwila, w której nasz komputer zarejestrował wysłanie wiadomości. Dla złożenia oferty potrzeba zarejestrowania wiadomości przez serwer odbiorcy. Na składającym ofertę leży ryzyko związane z dotarciem oświadczenia woli do adresata. Nie wywołuje skutków prawnych oświadczenie, które zostało wysłane, ale nie dotarło do adresata, np. ze względu na przerwanie łącza, awarie serwera odbiorcy lub przepełnioną skrzynkę pocztową. Wszelkie zapewnienia i obietnice składanie e-mailem w trakcie negocjacji mogą stanowić podstawę do późniejszych roszczeń drugiej strony w razie niezawarcia umowy. Zawarcie umowy za pośrednictwem poczty elektronicznej jest równoważne z zachowaniem formy pisemnej z własnoręcznym podpisem. Podstawowa różnica polega na niemożności weryfikacji osoby składającej oświadczenie woli na piśmie. Wyjściem może być zastosowanie podpisu elektronicznego, który u nas nie jest jeszcze powszechnie stosowany.