Urlopy są za drogie

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych „Lewiatan” ma kolejne pomysły na ograniczenie przywilejów pracowników. Konfederacja chce m.in. zmienić sposób naliczania stażu pracy pracowników. Obecnie pracownik zaraz po studiach ma już ośmioletni staż. Po dwóch latach zatrudnienia jego staż wynosi 10 lat i przysługuje mu 26 dni urlopu. „Lewiatan:” proponuje, by do stażu pracy wliczać tylko okres faktycznie przepracowany, a nie czas nauki. Mogłoby to oznaczać, że osoba po studiach musiałaby pracować 10 lat, aby uzyskać prawo do 26-dniowego urlopu. Jednak według „Lewiatana” zmiana nie byłaby tak duża, bo świeżo zatrudniony zyskiwałby prawo do 20-dniowego urlopu, a po pięciu latach urlop wydłużałby się o trzy dni. Konfederacja ma również pomysł na zmniejszenie z 33 do 14 liczbę dni, kiedy wynagrodzenie za czas choroby opłaca pracodawca. Alternatywą dla tej propozycji jest przerzucenie na ZUS kosztów wynagrodzenia pracownika za pierwsze 2-3 dni zwolnienia. W tej chwili to pracodawca opłaca pierwsze 33 dni zwolnienia w danym roku. Krajowa Izba Gospodarcza chciałaby natomiast, że pracodawcy nie mieli obowiązku przedstawiania pracownikowi, co miesiąc druku RMUA i aby za obowiązkowe badania okresowe płacił NFZ w ramach ubezpieczenia zdrowotnego, a nie pracodawcy. Podsumowując, pracodawcy proponują, aby: • Czas nauki nie liczył się do stażu pracy, • Pracownik z 5-letnim stażem pracy miałby prawo do 23 dni urlopu, • Pracodawca płacił za pierwsze 14 dni zwolnienia, • Za badania okresowe płaciłby NFZ.

Więcej w prawo pracy, staż
Przynajmniej nie ograniczaj dobowego odpoczynku

Kodeks pracy stanowi, że pracownikowi przysługuje prawo do nieprzerwanego odpoczynku: • Co najmniej 11 godzin w każdej dobie, • Co najmniej 35 godzin w każdym tygodniu. W tym czasie pracownik...

Zamknij