Nie można karać pracowników za mróz

Mrozy i śnieg utrudniały wielu pracowników dotarcie na czas do pracy. W wielu firmach mróz przyczynił się do zawieszenia pracy lub spowodował znaczne opóźnienia. Jeżeli pracodawca wątpi w prawdomówność pracowników, usprawiedliwiających spóźnienie warunkami atmosferycznymi, może zadzwonić na dworzec kolejowy lub autobusowy. Żądanie od pracowników zaświadczeń od konduktora czy kierowcy jest bez sensu – będą musieli czekać w kolejce po podpis, a przez to spóźnienie jeszcze się zwiększy. Pracownika nie można jednak zmusić do urlopu – jeżeli pogoda powoduje przestój w pracy, nie jest to jego wina: za okres przestoju zatrudnieni otrzymują normalne wynagrodzenie. Gdy temperatura w biurze spadnie poniżej 18 stopni, pracownicy powinni zostać zwolnieni do domów. Nie ma podstaw, by żądać odpracowania tych godzin lub skrócić im z tego powodu urlop. Nie jest ważna forma, w jakiej szef przekaże informację o zwolnieniu z obowiązku świadczenia pracy – ważne, żeby wszyscy zainteresowani otrzymali tę wiadomość. Szef, który zmusza swoich pracowników do pracy nawet wtedy, gdy nie może zapewnić minimalnej temperatury, łamie przepisy BHP i dodatkowo naraża się na straty, gdy zaczną oni chorować i brać zwolnienia lekarskie.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Na próbę, z szansą na małżeństwo

Jedną z form zatrudnienia jest praca tymczasowa. Na takiej formie pracy korzystają wszyscy. Firma nie musi zajmować się formalnościami, a pracownik zdobywa nowe doświadczenie. Zatrudnienie przez agencje pracy tymczasowej gwarantuje...

Zamknij