Napiwek dla kelnera, ale za podatek odpowiada pracodawca

Pieniężne gratyfikacje od klientów są dochodem i podlegają opodatkowaniu. Jeśli pracodawca pośredniczy w ich rozdziale, powinien potrącić zaliczki na PIT – zwraca uwagę Rzeczpospolita.

Ustawa o PIT wprowadza zasadę powszechności opodatkowania. Każde wzbogacenie, z wyjątkiem wyczerpująco wyliczonych w przepisach, jest przychodem, od którego należy obliczyć dochód i podatek.. Ustawa nie przewiduje wyłączenia dla napiwków, są one więc obciążone daniną. Jeśli w przepływie dobrowolnych narzutów do rachunków pośredniczy pracodawca, przejmuje on na siebie obowiązki płatnika, a co za tym idzie, również odpowiedzialność za niepobrane lub niewpłacone do urzędu należności.

Za przychody ze stosunku pracy uważa się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania tych wypłat i świadczeń. Ustawa przykładowo wymienia m.in. wynagrodzenie zasadnicze i za nadgodziny, różnego rodzaju dodatki, nagrody czy ekwiwalent za urlop.

– Do przychodów pracownika zaliczyć należy praktycznie wszystkie świadczenia, które mógł on otrzymać jako pracownik. Są nimi bowiem nie tylko wynagrodzenia, czyli świadczenia wprost wynikające z zawartej umowy o pracę, ale również wszystkie inne przychody, niezależnie od podstawy ich wypłaty, jeżeli w jakikolwiek sposób wiążą się z faktem wykonywania pracy tak wyjaśniała łódzka Izba Skarbowa w czerwcowej interpretacji dotyczącej napiwków pracownika kasyna.

Więcej w kelner, napiwek
Najtrudniej jest ukryć przed fiskusem napiwek w kasynie

Napiwki, które klienci w dowód uznania wręczają kelnerom, krupierom w kasynach czy nawet listonoszom, stanowią według organów skarbowych przychody ze stosunku pracy lub innych źródeł i powinny być opodatkowane. Jednak...

Zamknij