Za przeklinanie w pracy możliwa nagana albo upomnienie

Przeklinanie w firmie szef może potraktować jako naruszenie ustalonej organizacji i porządku w pracy oraz ukarać naganą czy upomnieniem – ostrzega Rzeczpospolita.

Obowiązujący pracownika kanon dopuszczalnych zachowań określa art. 100 k.p. Jednym z nich jest wymóg dbania o przestrzeganie w zakładzie zasad współżycia społecznego (pkt 6). W tym zakresie niewątpliwie mieści się zachowanie norm grzecznościowych, nieużywanie niekulturalnego języka oraz szacunek dla innych. Skoro tak, to wprowadzenie w regulaminie pracy zakazu wypowiadania słów powszechnie uważanych za obraźliwe (w tym przekleństw) i dyskredytujących innych jest uzasadnione.

Art. 108 § 1 k.p. podaje przyczyny, na podstawie których szef może zastosować wobec pracownika karę porządkową upomnienia lub nagany. Karę regulaminową pracodawca nałoży za nieprzestrzeganie przez zatrudnionego: ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów przeciwpożarowych, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy.

Można ukarać podwładnego upomnieniem lub naganą, gdy nie dba o dobro zakładu, nie chroni jego mienia albo nie przestrzega zasad współżycia społecznego. Karę pieniężną szef zastosuje jedynie wobec tego, kto narusza przepisy bhp, przeciwpożarowe albo bez usprawiedliwienia opuszcza stanowisko pracy. Ta sankcja spotka także tego, kto stawia się do pracy pod wpływem alkoholu lub spożywa napoje wyskokowe w czasie pracy.

Ostatnie zapytania:

  • nagana
  • przeklinanie w pracy
  • upomnienie pracownika
  • jak reagować na przekleństwa w pracy
  • przeklinanie w miejscu pracy
  • NAGANA ZA PRZEKLINANIE WZÓR
  • przeklinanie pracownika w pracy
  • pracownik przeklina
  • niekulturalne zachowanie w pracy
  • naruszenie zasad organizacji pracy
Więcej w kara dla pracownika, kodeks pracy
Kodeks pracy nie chroni przed mobbingiem

Jak pisze Rzeczpospolita pracownicy dopatrują się mobbingu już w pierwszym krzywym spojrzeniu kierownika czy mobilizowaniu zatrudnionych do wytężonej pracy. Tymczasem przepisy stawiają wysokie wymagania osobie, która zamierza przed sądem dochodzić...

Zamknij