Zwierzaki dają pracę – zostań petsitterem

Z rubryki referencje: „Nawiązała dobry kontakt z Tajfunem”, „Joasia ma bardzo dobrą rękę do zwierzaków – mój psiak zakochał się w niej po uszy – tym bardziej że dostał zgodę na spanie w łóżku”, „Zawsze przy okazji wyjazdów pojawia się problem – z kim, pod czyją opieką zostawić zwierzęta. Teraz nie mam już w tej kwestii wątpliwości”. Joanna Szwed ma 19 lat i jest petsitterem, czyli po prostu opiekunką zwierząt. Mieszka w Krakowie, latem jeździ po całym mieście, bo ma sporo zleceń. – W tym roku akurat trafiły się same koty – opowiada. Pierwsze zlecenie otrzymała trzy lata temu – wyprowadzała psa. Po roku postanowiła rozkręcić biznes – założyła stronę internetową opiekun-pupila.eu, to dzięki niej ma najwięcej podopiecznych. Niektórym kotom poświęca pół godziny dziennie. Wystarczy dać im jeść, pić, posprzątać kuwetę, pogłaskać. Ale już stały „klient”, starszy kocur perski Puszkin, wymaga rozmów, zabaw i ciągłej obecności człowieka. Dlatego Joanna mieszka z nim, gdy właściciele wyjeżdżają na wakacje. Profesjonalna opieka nad zwierzętami staje się w Polsce coraz popularniejsza. Opiekuna dla pupila można znaleźć m.in. na strome internetowej www.petsitter.pl. A jak nim zostać” Wydaje się, że to proste, kursy oferuje np. krakowska szkoła Amichien: trzymiesięczny, korespondencyjny kosztuje 390 zł.; stacjonarny (jeden weekend) – 470 zł.