Sukces, czyli robota za dwoje

Menedżerowie coraz częściej pracują więcej, ale za mniejsze pieniądze. Boją się, że stracą posadę i nie mają pomysłu, co zrobić, by było im lepiej.

W rezultacie, jak wykazało badanie Talent Club, spada efektywność tego, co robią. A takich pracowników nie można pozostawić samym sobie. Czas kryzysu stanowi prawdziwe wyzwanie dla polskich menedżerów. Pracodawcy wymagają większego nakładu pracy, jednocześnie pozbawiając pracowników premii i podwyżek, a nawet obniżając im zarobki. Przysłowiowa „praca za dwóch” po godzinach i w weekendy, presja rezygnacji z urlopów wypoczynkowych i chorobowych, skutkują wypaleniem zawodowym i frustracją. A ta z kolei prowadzi do chorób, depresji i problemów z normalnym funkcjonowaniem w społeczeństwie.

W parze z przemęczeniem zawodowym menedżerów idzie też niska efektywność pracy. Jak wykazało badanie Talent Club „Polski menedżer czasów kryzysu”, jedynie 23 proc. menedżerów pracuje z efektywnością 100 proc.

Z kolei ponad połowa respondentów określiła ją na poziomie 60-70 proc. Jednocześnie z tego samego badania wynika również, że zwiększenie efektywności w pracy przy zachowaniu takich samych nakładów personalnych, czasowych i finansowych jest największym wyzwaniem jakie stoi przed menedżerami w dobie kryzysu.

Więcej w kryzys
Kto nie przetrwał kryzysu?

Dla wielu polskich firm rok 2009 był swoistym sprawdzianem efektywności i elastyczności. Eksperci Szkoły Głównej Handlowej szacują, że co szóste przedsiębiorstwo miało problemy z utrzymaniem płynności finansowej. Nic więc dziwnego,...

Zamknij