Inflacja już nie straszy

Według danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny, inflacja we wrześniu wyniosła 3,4 proc., po sierpniowym skoku do 3,7 proc. Tempo wzrostu cen było więc najniższe od lutego tego roku. Po raz pierwszy od tego czasu znalazło się poniżej górnej granicy odchylenia od celu inflacyjnego. Rada Polityki Pieniężnej ustaliła cel inflacyjny na poziomie 2,5 proc., z możliwością odchylania się od niego o 1 punkt procentowy.

Najbardziej, bo aż o 6,4 proc. w porównaniu do września ubiegłego roku, wzrosły koszty związane z mieszkaniem, czyli jego użytkowaniem, wyposażeniem i nośnikami energii. O 4,7 proc. wzrosły też ceny żywności i napojów. Nadal sporo mniej płacimy za odzież i obuwie (tu ceny są niższe niż przed rokiem o 7,6 proc.) oraz paliwo, którego ceny są o 4,9 proc. niższe niż we wrześniu ubiegłego roku.

Ekonomiści spodziewali się, że inflacja wyniesie 3,3-3,7 proc. Spadek tempa wzrostu cen raczej nie wpłynie na decyzje Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Nie należy się spodziewać dalszego spadku wskaźnika inflacji w kolejnych miesiącach roku. W grudniu możliwy jest nawet jego wzrost. Na razie możemy się cieszyć, że inflacja nie uszczupla aż tak bardzo jak poprzednio naszych dochodów i oszczędności.


Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.

 

Więcej w ekonomia, GUS
Bezrobocie wciąż niegroźne, sprzedaż idzie w górę

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w sierpniu stopa bezrobocia wyniosła 10,8 proc., co oznacza, że utrzymała się na takim samym poziomie, jak w lipcu. To informacja bardzo optymistyczna, szczególnie, jeśli...

Zamknij