Do Brukseli nie tylko eurodeputowani

Analiza ofert pracy opublikowanych w internetowej giełdzie pracy infoPraca.pl przez belgijskich pracodawców i agencje pośrednictwa pokazuje, że są one adresowane zarówno do Polaków przebywających już w Belgii, jak i do tych chcących znaleźć pracę w tym kraju. Belgijskie firmy poszukują m.in. architektów, informatyków, mechaników, monterów, inżynierów różnych specjalności, hydraulików, murarzy, handlowców czy pielęgniarek i lekarzy.

Z początkiem maja br. Belgia otworzyła bez ograniczeń wewnętrzny rynek pracy dla obywateli Polski oraz pozostałych krajów będących członkami Unii Europejskiej od 2004 roku.

– „Mimo spowolnienia gospodarczego odnotowujemy wzrost liczby nowych ofert pracy dla Polaków w Belgii” – mówi Aneta Matysek, Dyrektor Sprzedaży internetowej giełdy pracy infoPraca.pl. „Aby pracować w Belgii nie jest konieczna znajomość jednego z dwóch lokalnych języków (flamandzkiego czy francuskiego). Informatykowi biegle władającemu językiem angielskim proponowana jest posada z zarobkami do 2500 EUR miesięcznie, przy czym pracodawca pokrywa wszystkie koszty przenosin do Belgii. Murarz znający język niemiecki może zarobić do 13,5 EUR brutto za godzinę, a pielęgniarki mogą liczyć na bezpłatną naukę języka i umowę obejmującą pełne ubezpieczenie oraz zarobki od 1800 EUR wzwyż. Pod względem zarobków belgijski rynek pracy może być dla Polaków bardzo atrakcyjny”– uważa Aneta Matysek.

Jak wynika z ostatniego sondażu belgijskiej federacji pracodawców FEB, ponad 70 proc. ankietowanych opowiadało się za jego pełnym otwarciem. Tę grupę stanowili głównie przedsiębiorcy z rozwijającej się gospodarczo Flandrii oraz tworząca koalicje rządowa partia liberalna VLD. Belgijskie MSZ uzasadnia decyzję rządu również tym, że otwarcie rynku pozwoli na legalizację dziesiątek tysięcy Polaków pracujących obecnie w Belgii. W kwietniu liczbę Polaków mieszkających w Belgii nieoficjalnie szacowano na 80-100 tys., przy czym większość z nich pracowała „na czarno”.

Z informacji uzyskanych w Konsulacie Generalnym RP w Brukseli wynika, że w ostatnich tygodniach wyraźnie zmieniła się sytuacja Polaków na belgijskim rynku pracy. Od początku maja coraz chętniej legalizują swój pobyt. W belgijskich urzędach gminnych także odnotowano spory wzrost liczby naszych rodaków, którzy chcą podjąć legalną pracę, ale urzędnicy nie spodziewają się masowego napływu polskiej siły roboczej.

W maju również Dania otworzyła swój rynek pracy dla obywateli państw tzw. nowej Unii. Duńczycy poszukują głównie pracowników sezonowych w rolnictwie, ale także inżynierów, lekarzy oraz piekarzy. Wielka Brytania, Irlandia i Szwecja po rozszerzeniu UE nie wprowadziły żadnych restrykcji, otwierając swoje rynki pracy dla obywateli z nowych krajów UE. Z kolei Finlandia, Hiszpania, Portugalia i Grecja całkowicie zniosły ograniczenia po dwóch latach, w maju 2006 roku. Włochy zrobiły to w czerwcu 2006 roku, Holandia zaś w maju 2007.

Jedynie dwa kraje UE – Austria i Niemcy – mimo pewnych ułatwień w niektórych sektorach, wciąż utrzymują restrykcje, wymagając od obywateli nowych państw UE pozwoleń na pracę. Wiedeń i Berlin mogą utrzymać zakaz na maksymalny dopuszczony w traktacie akcesyjnym okres do 2011 r.

Więcej w praca, rynek pracy
POLSKA EMIGRACJA WRACA DO KRAJU?

Jak donosi "Rzeczpospolita", od września 2007 do września 2008 roku, według danych brytyjskiego urzędu statystycznego, z Wielkiej Brytanii wyjechało 55 tys. mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej. Rok wcześniej było to tylko 25...

Zamknij