Elegancki poradnik etykiety biznesu

Etykieta biznesu jest jak regularna higiena. Gdy jej przestrzegasz, życie toczy się dość gładko. Ale gdy ją zaniedbasz, sprawy zaczną przybierać nieprzyjemny obrót. Coraz częściej będą ci się trafiać odpowiedzi sekretarek „Szefa nie ma. Przekażę, że pan dzwonił”. Coraz częściej klienci będą odmawiać powiększenia zamówienia lub przyjęcia nowego produktu. Coraz częściej będziesz się przyłapywać na odczuciu, że tracisz kontakt z tym co się dzieje w branży. Wszystko dlatego, że traktujesz innych bez szacunku.

 

Dziesięć wybranych poniżej zaleceń biznesowej etykiety będzie dobrym pierwszym krokiem na drodze do polepszenia reputacji biznesowej i zwiększenia pewności siebie podczas oficjalnych przyjęć i konferencji branżowych.

(1) Wszyscy dzielimy się na ludzi punktualnych i niepunktualnych.

Można jednak wydzielić jeszcze jedną grupę z punktu widzenia respektowania czasu: osoby punktualne lub niepunktualne, w zależności od tego, po której stronie leży interes. Jeśli to one mają coś do załatwienia – są zawsze na czas. Ale jeśli tylko poczują, że są klientami albo w jakikolwiek sposób osobami uprzywilejowanymi – wtedy czas nie ma dla nich większego znaczenia. Potrafią się spóźnić lub nie pojawią się w ogóle, nie racząc nawet zawiadomić osobę, która czeka. Dzieje się tak coraz częściej. Na swoich spóźniających się lub niepojawiających się klientów narzekają dentyści, trenerzy sportowi i inni usługodawcy.

(2) W sytuacjach służbowych panuje zasada: kto pierwszy, ten lepszy.

Nie czeka się, aż kobieta poda swoją dłoń. Płeć nie powinna mieć tu znaczenia. Niestety, niektóre kobiety z niechęcią przyjmują, że mężczyzna ma prawo pierwszy wyciągnąć do nich dłoń, a mężczyźni z kolei ze sceptycyzmem przyjmują możliwość uścisku dłoni bez dania pierwszeństwa kobiecie.

(3) Podczas prezentacji osoba przedstawiająca nie powinna używać gestów, nie powinna też dotykać przedstawianych osób.

Jej zachowanie niewerbalne ogranicza się do zwrócenia się twarzą najpierw do osoby na wyższym stanowisku, przy równoczesnej prośbie o pozwolenie na prezentację, następnie kierujemy wzrok na osoby przedstawiane. Jeśli ktoś mimo wszystko decyduje się na gest, to powinien on być otwarty i w okolicach górnej partii ciała.

(4) Otrzymanej wizytówki nigdy nie wkładać do kieszeni spodni!

To tak jakbyśmy zlekceważyli wizytówkę i jej właściciela. Po otrzymaniu wizytówki powinniśmy za nią podziękować, zrewanżować się swoją, jeżeli to nie my inicjowaliśmy wymianę, i dobrze jest na nią spojrzeć, przez parę sekund poświęcając jej uwagę. Otrzymaną wizytówkę mężczyzna może włożyć do wewnętrznej kieszonki marynarki, a kobieta – do torebki. Niektórzy traktują wizytówki jak gadżety reklamowe i rozdają je na lewo i prawo. Taka postawa znamionuje brak klasy.

Na przyjęciu lub przerwy w konferencji wymieniamy się wizytówkami dopiero po pewnej chwili od włączenia się do rozmowy. Jeśli nowa osoba podejdzie do grupki rozmawiających już osób i brutalnie przerwie miłą pogawędkę swoim powitaniem, autoprezentacją i natrętnym wręczeniem wizytówek, będzie odebrana jak akwizytor lub intruz, ktoś nachalny, bez wyczucia i kultury.

(5) Kiedy dzwonimy, lepiej nie czekać w nieskończoność.

Jeśli nikt nie reaguje na nasz telefon, to prawdopodobnie nie może go odebrać. Dzwoniąc natarczywie, sami sobie wydajemy złą opinię i kiedy ktoś w końcu podniesie słuchawkę, będzie już na wstępie miał do nas negatywny stosunek. Przed odebraniem zapewne powie sobie pod nosem: „Co za natręt”.

(6) Wykaż się cierpliwością, gdy rozmawiasz z osobą, która zaplątała się we własną wypowiedź i nie potrafi jasno i wyraźnie przedstawić sprawy w której dzwoni.

Można pomóc, zadając proste pytania i wywołując tym wrażenie, że nigdzie się nie spieszymy. Nieładnie jest jednak kończyć za kogoś zdanie – to nie jest pomoc, tylko okazywanie wyższości i zniecierpliwienia.

(7) Wchodząc do windy, w której znajdują się inne osoby, powinniśmy z uśmiechem je pozdrowić.

Powitanie inicjuje osoba wchodząca do windy. Natomiast jeśli do windy dosiada się ktoś bez słowa, nie wypada osobie będącej już tam wcześniej wyrywać się ze słowami „Dzień dobry”. Będzie to odebrane albo jako upomnienie albo zostaniemy uznani za gospodarzy tego urządzenia. Wychodząc z windy, mówimy „Do widzenia”. Jeśli nie było powitania, ponieważ ktoś się dosiadł bez słowa, wtedy zamiast pożegnania można podziękować.

(8) Gdy na jakiejś imprezie następuje czas poczęstunku, należy uważać na talerze i kieliszki.

Trzymanie talerza w jednej ręce, a kieliszka w drugiej uniemożliwia powitanie przez uścisk dłoni, psuje nasz wizerunek i w końcu przeszkadza w jedzeniu – nie da się przecież jeść widelcem czy łyżką, mając zajęte obie ręce czymś zajęte. Nie należy również mieszać dań na jednym talerzyku. Tworzy to wrażenie, że boisz się że zabraknie jakiejś potrawy (a więc poddajesz w wątpliwość zdolności organizacyjne gospodarza lub jesteś po prostu chciwy na jakąś potrawę). W dodatku efekt jest taki, że sałatka z majonezem miesza się z bitą śmietaną, wszystko staje się niejadalne i w konsekwencji pełny talerz ląduje na stole z brudnymi naczyniami. Uważaj też, aby nie trzymać kieliszka w prawej ręce – twoja ręka stanie się zimna i wilgotna. Jeśli podasz ją do uścisku, pozostawisz po sobie niemiłe wrażenie.

(9) Przebojem numer dwa wszelkiej konsumpcji jest pokrojenie całej potrawy albo dużej części „na zapas” i zjadanie samym widelcem.

Robią tak troskliwe mamy swoim małym dzieciom, które nie mogą się skupić na posiłku. Gdy robi tak dyrektor czy menedżer samemu lub samej sobie, wygląda to dziecinnie i żenująco.

Przebojem numer jeden są oczywiście wykałaczki. Stoją one na stole, ponieważ to jest ich miejsce. Jednak ich przebywanie na stole nie oznacza przyzwolenia na dłubanie sobie nimi w zębach przy stole. Z wykałaczek należy korzystać wyłącznie w toalecie.

(10) Zdrowie to temat tabu na wszelkich oficjalnych wydarzeniach.

Nawet gdy ktoś z życzliwością zapyta cię „Jak tam zdrówko?”, masz pełne prawo odpowiedzieć zdawkowo „Dziękuję, dobrze” i zmienić temat. Oczywiście mamy w Polsce tendencję do narzekania i wchodzenia w szczegóły jak to ostatnio nacierpieliśmy się, jakie problemy mieliśmy z opieką medyczną itd. Uroczystości rodzinne i święta są pełne takich opowieści, jest to jednak niewłaściwe przyzwyczajenie. Jeśli rzucisz podobny tekst np. w rozmowie podczas przerwy w konferencji z udziałem zagranicznych gości, szybko zrazisz do siebie rozmówców. To co dla ciebie było pełne dramatyzmu, dla słuchaczy jest tego napięcia pozbawione. Poza tym opowieści o chorobach często obfitują w szczegóły, które mogą być wręcz niesmaczne. Dobre wrażenie zyskasz, opowiadając ciekawą historię o swoim sukcesie lub świeżutką nowinkę branżową.

 

 


 

Powyższe zasady biznesowej etykiety pochodzą z książki „Kultura biznesu. Normy i formy” Ireny Kamińskiej-Radomskiej (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2012). Wykorzystanie za wiedzą Wydawcy.

 

Przeczytaj poprzedni wpis:
Świąteczne zakupy w Internecie. Taniej i na bogato!

Tegoroczne święta, mimo że w dobie kryzysu, w Polsce będą spędzone na bogato. Na prezenty chcemy wydać więcej niż rok temu, jednak ich cena pozostaje dla nas kluczowa. Jak szukać atrakcyjnych...

Zamknij