Pierwszy milion z funduszy unijnych

Niekoniecznie „pierwszy milion” trzeba zdobywać w nieuczciwy sposób, jak sugeruje stare powiedzenie. Przy dobrej organizacji, jasno określonym celu i pewnej dawce cierpliwości przy przegryzaniu się przez administracyjny labirynt chroniący dostęp do źródła dotacji w ciągu kilku tygodni lub miesięcy możemy „zarobić” odpowiednią sumę by popchnąć naszą firmę do przodu i za pół ceny (lub nawet mniej) wzbogacić zasoby trwałe lub też wiedzę pracowników.

W jaki sposób rozpocząć starania, o czym musimy wiedzieć, o czym bezwzględnie nie wolno przedsiębiorcy zapomnieć, na co zwrócić uwagę?

Jak przebić się przez ten gąszcz danych, nazw i niejednokrotnie niezrozumiałych słów? Zapytaliśmy o to Ekspertów w tej dziedzinie – Panią Magdalenę Szczudło oraz Pana Szczepana Brzeskiego reprezentujących firmę Szkoleniowo-Doradczą Europoint, którzy dali nam kilka wskazówek, mających pomóc w przejściu przez labirynt funduszy europejskich:

Europoint: Czy firma może sama przygotować wniosek aplikacyjny?

Magdalena Szczudło, Ekspert Europoint: „(…) Firma może sama przygotować wniosek aplikacyjny, jeżeli zna procedury ubiegania się o dofinansowanie oraz zna metodę myślenia projektowego. Wniosek aplikacyjny musi spełniać kryteria formalne, zgodne z procedurami formalnymi oraz kryteria merytoryczne, zgodne z zasadami zarządzania cyklem projektu.(…)”.

Europoint: W jaki sposób można dowiedzieć się o możliwościach i szansach na dofinansowanie?

Szczepan Brzeski, Ekspert Europoint:„(…) Jeśli wiemy jakie działania rozwojowe chcemy realizować, czyli mamy pomysł np. na inwestycję, musimy sprawdzić czy w ogóle możemy starać się na niego o dofinansowanie z UE. Zakres funduszy jest bardzo szeroki, ale istnieje również wiele ograniczeń. I tu pojawia się pierwszy trudny krok, musimy nie tylko wybrać odpowiedni program operacyjny, ale również priorytet i działanie, które ma na celu wspierać pomysły podobne do naszego.

Przedsiębiorcy mogą aplikować zarówno do programów regionalnych jak i krajowych. Decyduje wiele kwestii takich jak wielkość przedsiębiorstwa, rodzaj i wielkość planowanych wydatków, aktualne przygotowanie oraz przyszłe rezultaty.

Zakładamy na przykład, że chcemy rozwinąć małe przedsiębiorstwo, zakupić maszyny. Pierwszym krokiem jest znalezienie programu. Na tym etapie pomocnym dokumentem jest Linia Demarkacyjna, która umożliwia zlokalizowanie programu operacyjnego poprzez identyfikacje tego, kto i co chce zrealizować. Dla naszego przykładu odpowiednim będzie Regionalny Program Operacyjny województwa, w którym planujemy realizować nasz pomysł. Następnie sprawdzamy, który priorytet i działanie będzie odpowiednie. I tu trzeba odnaleźć działanie, które odnosi się do małych przedsiębiorców – działanie, które będzie wspierało rozwój firm. Wszystkich tych informacji szukamy w dokumencie „Uszczegółowienie ..” wybranego wcześniej programu operacyjnego. Musimy poświęcić czas na poszukiwanie, jednakże da się do zrobić samodzielnie.

Przestrzegam, aby uważnie wczytywać się w opisy, ponieważ jak wspomniałem wcześniej istnieje szereg wykluczeń, które mogą przekreślić możliwość wsparcia dla naszego projektu.

Aby ułatwić sobie pracę zawsze można wybrać się na szkolenie, które zwykle trwa – w zależności od tematu, zakresu i formy – od jednego do czterech dni. Tam eksperci, którzy zajmują się funduszami w praktyce, przekażą najistotniejsze informacje i wskażą właściwe działanie. Dodatkową korzyścią będzie poznanie, tzw. myślenia projektowego, które jest podstawą planowania projektów i przygotowania dokumentów w obszarze funduszy UE.

Europoint: Co jest najtrudniejsze w procesie aplikowania o fundusze unijne?

Magdalena Szczudło:„(…) Niewątpliwie najtrudniejsze są procedury administracyjne ubiegania się o środki unijne w Polsce. Ale polscy przedsiębiorcy doskonale znają procedury administracyjne prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce, w praktyce radzą sobie z rozwojem przedsiębiorczości i nie powinni obawiać się procedur dostępu do środków unijnych (…)”.

Europoint: Jeżeli zdecydujemy się na skorzystanie z pomocy pośredników przy aplikowaniu – na co zwrócić uwagę przy wyborze firmy szkoleniowej lub doradczej?

Szczepan Brzeski: „(…) Podstawową kwestią jest doświadczenie, nie tylko firmy, ale i osób ją tworzących. Warto sprawdzić np. czy trenerzy są praktykami. Ta sprawa jest bardzo istotna, ponieważ jeżeli osoby szkolące same pracują z projektami, to po pierwsze są na bieżąco z informacjami, a po drugie są w stanie pomóc w sytuacjach nieprecyzyjnie określonych w wytycznych. Jeśli natomiast trener zna doskonale zapisy teoretyczne, a nie ma doświadczenia praktycznego to oczywiście takie szkolenie będzie miało znacznie mniejszą wartość merytoryczną.

Bardzo cenne są też doświadczenia w ramach oceny wniosków. Osoby mające w swym życiorysie pracę w instytucjach obsługujących proces aplikacji, a zwłaszcza, jeśli były członkami Komisji Oceny Projektów lub Asesorami są bezcenną skarbnicą wiedzy o tym, jakie kryteria decydują o wyborze wniosków. Dlatego, przed zapisaniem się na szkolenie warto sprawdzić czy firma szkoleniowa posiada doświadczenie i czy jej eksperci są praktykami. Istotną kwestią są również opinie uczestników wcześniejszych szkoleń. Podobne kryteria stosujemy przy wyborze firmy doradczej (…)”.

Europoint: Co można stracić nie aplikując o fundusze unijne?

Magdalena Szczudło: „(…) Nie ubiegając się o fundusze unijne można stracić szansę na rozwój firmy i jej pracowników.Co można zyskać? Można zyskać dostęp do nowoczesnych technologii, profesjonalnych szkoleń podnoszących kwalifikacje i rozwijających umiejętności pracowników, można zyskać know-how, podnieść jakość usług, towarów, a przez to podnieść konkurencyjność firmy (..)”.

Pani Magdalena Szczudło oraz Pan Szczepan Brzeski mają nadzieję, że ich rady pomogą czytelnikom i życzą powodzenia w aplikowaniu o fundusze unijne.

Ostatnie zapytania:

  • kto wymyslił powiedzenie ze pierwszy milion trzeba urasc
Przeczytaj poprzedni wpis:
Gdy klient nie zna UML-a

Powszechna sytuacja: dostawca realizuje dla klienta system "szyty na miarę". Wyniki analizy dostarcza m. in. w postaci diagramów np. w języku UML. Tymczasem przedstawiciele klienta to specjaliści biznesowi, a nie...

Zamknij